W porównaniu z jednostkami 4-cylindrowymi o takiej samej pojemności "trzycylindrówki" oferują też większy moment obrotowy. To bardzo mocne argumenty. A jednak nie wszystkie firmy decydują się na produkcję tego typu konstrukcji. Dlaczego? Wielu kierowców nie jest w stanie zaprzyjaźnić się z silnikiem 3-cylindrowym. Dzieje się tak, ponieważ ciągle istnieje przekonanie, że jest on wersją uboższą. Wiele osób pamięta prymitywne auta z hałaśliwymi trójtaktami, które nie grzeszyły kulturą pracy.Od klekotów do motorów bardzo nowoczesnychJednak dziś takie zarzuty są nieuzasadnione. W czasach ciągle wzrastających cen benzyny i coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin wielu producentów decyduje się na rezygnację z jednego cylindra. Pierwszy nowoczesny, europejski silnik 3-cylindrowy z 4 zaworami na cylinder pojawił się w 1997 r. Ecotec montowany w Oplu Corsie 1.0 miał wprawdzie mały apetyt na paliwo, ale był awaryjny i cierpiał na brak temperamentu. Obecnie może być ciekawą alternatywą dla osób ceniących niedrogie i oszczędne cztery kółka. Jednak kto poszukuje jednostki trwałej, ten powinien zwrócić się w kierunku Suzuki (model Swift), a najlepiej To-yoty. Pod maską Aygo oraz bliźniaczych Citroëna C1 i Peugeota 107 znajduje się agregacik, który zapewnia przyjemność i z jazdy, i z oszczędzania. Tro-szkę w mniejszym stopniu, ale to samo dotyczy motorów Daihatsu czy silników Diesla z wysokim momentem obrotowym takich firm jak VW, Smart i Mitsubishi. Osoby interesujące się samochodami używanymi, które wolne są od wszelkich uprzedzeń, mogą obecnie poprzebierać w ofertach. Suzuki Swift 1.0Znany oraz lubiany już od przeszło 20 latMinusy modelu to kiepski poziom bezpieczeństwa, słabe wyposażenie oraz wykończenie wnętrza. Natomiast zawieszenie oraz 3-cylindrowy silnik należą do atutów. Co prawda, małemu motorkowi brakuje mocy, ale pali tyle co nic, jest prosty w budowie i wyróżnia się bezawaryjnością. 3-cylindrowy Swift to ciekawa propozycja na rynku używanych. Warto go polecić osobom poszukującym "malucha" za kilka tys. zł.Smart MitsubishiMałe, ale na niezłym dopinguPierwsze Smarty pojawiły się na rynku w 1998 r. Napędzane były silnikami z turbodoładowaniem 0,6 l o mocy 45 i 55 KM.W obiegowej opinii uchodziły jednak za słabe i usterkowe. W 1999 r. ofertę wzbogacił motor wysokoprężny CDI (0.8/41 KM). To konstrukcja bardzo oszczędna, ale mało dynamiczna. Z czasem moc silnika 0.6 wzrosła do 61 KM. Ofertę poszerzyły wersje 0.7/50, 61, 75i 82 KM. W gamie pojawiły się też nadwozia m.in.: fortwo coupéi cabrio, roadster, a do 2004 r. także forfour, który dzieli płytę podłogową z Mitsubishi Coltem. Wspólne są też silniki 3-cylindrowe. Podstawowym motorem jest głośny i mało oszczędny, ale dynamiczny 1.1/75 KM. Dużo lepiej od niego wypada 1,5-litrowy turbodiesel. Prze do przodu, aż miło i średnio spala poniżej 6 l/100 km. Audi Seat Skoda VolkswagenVolkswagen w ostatnich latach konsekwentnie poszerzał swoją ofertę silników 3-cylindrowych. Początek dały jednostki Lupo: 1.2 TDI oraz 1.4 TDI o mocy 75 KM (debiut rynkowy w 1999 r.). Prężnie i oszczędnie, ale też szorstko pracującego turbodiesla 1.4 z pompowtryskiwaczami kupujący auto "z drugiej ręki" mogą znaleźć również w Volkswagenach Polo i Foksie, a także w Audi A2 oraz koncernowym rodzeństwie: Seacie Arosie, Ibizie/Cordobie oraz Skodzie Fabii. Silnik 1.4 uważany jest za mniej atrakcyjny niż mocniejsze, czterocylindrowe diesle, choć w opiniach mechaników i użytkowników nie słychać poważnych zastrzeżeń. Również dokładne pomiary przeprowadzone po przejechaniu 100 tys. km (motor uczestniczył w naszym teście długodystansowym) nie dały podstaw do narzekań na trwałość i ogólne wykonanie. Nie oznacza to jednak, że beztrosko można podejść do zakupu turbodiesla TDI. Zdarzają się zerwania paska rozrządu, uszkodzenia turbosprężarki i problemy z elektroniką. Te kłopoty głównie dotyczą starszych modeli. Chiptuning to kolejny powód, dla którego warto rozejrzeć się za innym egzemplarzem, szczególnie jeśli chcemy uniknąć nie tylko problemów z elektroniką, ale także skrzynią biegów, półosiami czy głowicą cylindrów. W przypadku używanych TDI ważna jest kompletna książka serwisowa, w której między innymi udokumentowane są wymiany oleju (pompowtryskiwacze są bardzo wrażliwe na jakość środka smarnego). Nieco lepiej pod tym względem wypada silnik benzynowy 1.2 (na rynku od 2001 roku). Całkowicie na nowo skonstruowany 3-cylindrowiec ze stopów metali lekkich ma bezobsługowy łańcuszek rozrządu. Wałek wyrównoważający zapewnia przyzwoitą kulturę pracy, choć do ideału jeszcze dużo brakuje. Wersje 2-zaworowe rozwijają moc 55 KM - to raczej propozycje dla osób o bardzo spokojnym usposobieniu. Silniki 4-zaworowe są zdecydowanie żwawsze, jednak, co ciekawe, zużywają naprawdę dużo paliwa (średnio 7-8 l/100 km). Najczęstsze defekty to: uszkodzenia cewki zapłonowej oraz alternatora.Trzy cylindry - przyjemność czy kłopoty?Wśród używanych samochodów z 3-cylindrowym turbodieslem koncernu z Wolfsburga Audi A2 1.2 TDI oraz VW Lupo 3L TDI należą do samochodów ekstremalnych. Oba mają średnie spalanie znacznie poniżej 4 l/100 km oleju napędowego. Jednak oszczędność trzeba okupić kilkoma wadami. Koszty serwisu są bardzo wysokie, a zautomatyzowana skrzynia biegów mocno szarpie. Dodatkowo pompa oleju i podciśnienia często przysparza problemów. Znane są również uszkodzenia wału korbowego, wałka rozrządu, zniszczone turbosprężarki, problemy z elektroniką oraz zawodna hydraulika zmiany biegów oraz samej przekładni.DaewooMałolitrażowe samochody Daewoo w krótkim czasie zdobyły dużą popularność na polskim rynku. Dotyczy to zarówno Tico, jak i Matiza. Oprócz 5-drzwiowego, funkcjonalnegonadwozia zawdzięczają to cenie oraz ekonomicznemu i dynamicznemu silnikowi. Został zapożyczony od Suzuki. W Tico rozwija moc 41 KM i ma gaźnikowy układ zasilania. W Matizie silnik 0.8 otrzymał wielopunktowy wtrysk paliwa, a jego moc wzrosła o 10 KM. Poważne awarie zdarzają się raczej rzadko, natomiast dość często występują denerwujące drobiazgi. Dotyczy to głównie Matiza. Występują problemy z falującymi obrotami, zdarzają się wycieki oleju, szwankuje osprzęt jednostki. Natomiastnapęd Tico z reguły jest wolny od tych problemów, ale tu warto skontrolować gaźnik.Poza tymw przypadku Tico trzeba obawiać się o bezpieczeństwo. Podczas zderzenia czołowego karoseria składa się jak harmonijka. Kiepska jest też jakość wykończenia i wyposażenie.ToyotaNajlepszy 3-cylindrowiec w swojej klasieUdane silniki 3-cylindrowe aktualnie produkowane są przez Toyotę. Zaprojektowane i zbudowane wspólnie z koncernem PSA zwinne "mikrusy" miejskie, czyli Citroën C1, Peugeot 107 oraz Toyota Aygo, mają silniki 4-zaworowe z metali lekkich o mocy 68 KM, a w aktualnym wydaniu ich moc sięga nawet 70 KM. Taki wariant silnika ukrywa się również pod maską Daihatsu Siriona (marka nieoferowana na polskim rynku). Co więcej, w tym wypadku to Daihatsu jest dawcą wzornika, gdyż jednostka napędowa Toyoty ze zmiennym sterowaniem zaworów wlotowych jest rozwinięciem 3-cylindrowego silnika zapożyczonego właśnie od Daihatsu. Toyota wniosła wiele dobrego do konstrukcji. Podczas gdy u "protoplasty" oba wałki rozrządu napędza pasek zębaty, w Toyocie zastosowany został bezobsługowy łańcuszek rozrządu. Kolejne ulepszenia to zmieniony stosunek skoku tłoka do średnicy cylindra, większa pojemność skokowa, wyższe sprężanie, a także wiele środków podjętych w celu zmniejszenia wagi oraz zwiększenia efektywności. Wynik jest więcej niż zadowalający. Lekki i kompatybilny silniczek sprawia, że zarówno Aygo, C1, jak i 107, przyspieszają do "setki" w ok. 14 s. Silnik nieźle ciągnie już od niskich prędkości obrotowych. Pochwała należy się również za przyzwoitą kulturę pracy oraz małe zużycie paliwa, które przy defensywnym stylu jazdy nie przekracza 5 l/100 km. Większemu, a przede wszystkim cięższemu Yarisowi obecnej generacji z tym silnikiem niestety brakuje temperamentu. W tym przypadku litrowy motorek może błyszczeć w kwestii zużycia paliwa i oczywiście wysoką niezawodnością. Kupujący używane Aygo i pokrewne konstrukcje nie muszą obawiać się poważnych problemów mechanicznych. Jedyne negatywne sygnały, jakie pojawiają się od użytkowników oraz mechaników specjalizujących się w naprawie aut Toyoty czy Citroëna, nie dotyczą samej jednostki napędowej, a raczej kłopotów konstrukcyjnych samochodu. Najczęściej wytykane są problemy z przenikaniem wody (spowodowane jest to uszczelkami drzwi, które nie spełniają swojej roli) oraz jakością lakieru (niedociągnięcia w fabryce i słabe komponenty użyte do produkcji).OpelOszczędny, ale kapryśnyOpel położył nacisk na oszczędność jednolitrowego silnika 3-cylindrowego i w 1997 roku wprowadził najpierw jednostkę o mocy 55 KM w Corsie B. Niestety, jego kultura pracy pozostawiała sporo do życzenia. To raczej silniczek, który jest wprawdzie całkiem przyzwoicie wykonany, ale nie zapewnia zbyt dużej przyjemności z jazdy. Niechętnie reaguje na pedał gazu. Jego temperament zarówno przy niskich, jak i wysokich obrotach wywołuje niedosyt. Niewiele pomogła modernizacja. Co prawda, moc jednostki wzrosła do 58 KM (a ostatnio osiągnęła nawet 60 KM), ale flegmatyczne cechy tego 3-cylindrowca pozostały. W dużym stopniu to powód ciężaru, z jakim zmaga się 58-konny motorek, gdyż Corsa C wyraźnie przytyła i zwiększyła swoje gabaryty, oczywiście w porównaniu z poprzedniczką - Corsą B. Silnik dynamiką nie grzeszy też w Agili. Typowe awarie jednostki: zerwane łańcuszki rozrządu, wycieki oleju silnikowego i nieszczelności w układzie chłodzenia. Czasami dochodzi do awarii elektroniki, za co winę ponosi cewka zapłonowa lub jednostka sterująca pracą silnika.DaihatsuEgzotyka czy nic specjalnego?Charade to weteran w stawce. Wiele osób pamięta go jako jeden z modeli, które w latach 80. można było kupić za dewizy. W ofercie są tylko silniki 3-cylindrowe (wolnossące i turbodoładowane). Ze względu na wiek mogą występować poważne awarie. Problem może się również pojawić z dostępnością części zamiennych.