W skrócie

Auto łączy zalety pojazdu osobowego i towarowego w miłym dla oka opakowaniu.

Prosty patent, który oprócz Renault zastosował także koncern PSA (wprowadzając bliźniacze auta - Citroëna Berlingo i Peugeota Partnera), polegał na zaprojektowaniu od podstaw całego nadwozia. Wcześniej wszystkie tego typu auta dzieliły przód z "osobówką", na bazie której powstały.

Jako przykład przywołać można poprzednika Kangoo, Renault Rapid (wersje towarowe nazywały się Express, zresztą tak samo jak w Kangoo), którego przednia część pochodziła z modelu 5.

Nadwozie

Design w stylu retro

Produkcyjną wersję "Kangura" zaprezentowano pod koniec 1997 r. Sprzedaż ruszyła od maja następnego roku. Samochód nawiązywał wyglądem swojej przedniej części do kultowego Renault 4. Podobieństwa znikły wraz z drugim face liftingiem, przeprowadzonym w 2003 roku. Technicznie spokrewniony zaś był z Clio.

Van z napędem na przednie koła od początku produkcji występował w dwóch wersjach: w pełni przeszklonej, pięcioosobowej o nazwie Kangoo i blaszanej, dwuosobowej o nazwie Kangoo Express. Ta druga, rzadziej spotykana, została wydłużona o 32,5 cm i minimalnie podwyższona - tak powstał model Grand. Od samego początku oferowano także wariant ze wzmocnionym nadwoziem i zwiększonym prześwitem o nazwie Pampa.

W 2001 r. pojawiło się Kangoo z przejętym od Scenica napędem na obie osie (sterowanym sprzęgłem lepkościowym), które sprzedawane było z silnikiem 1.6 16V (w 2003 roku zastąpionym jednostką 1.9 dCi).

Do 2000 roku osobowe Kangoo miało przesuwane boczne drzwi tylko z lewej strony karoserii, później opcjonalnie można było zamawiać to udogodnienie również z drugiej strony. Z tyłu od początku dano możliwość wyboru między podnoszoną klapą i dwuskrzydłowymi drzwiami.

Bagażnik osobowego "Kangura" ma pojemność 500 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy aż 2 380. Standardowo przestrzeń bagażowa mierzy 90 cm długości i 116 cm szerokości. Koło zapasowe umieszczono na zewnątrz.

Wnętrze

Mniej fantazyjne

Przednia część kabiny Renault zapewnia dobre warunki podróży. Miejsca jest tutaj pod dostatkiem, a wygodne fotele mają tylko jeden mankament - zbyt słabo trzymają podczas jazdy na zakrętach. Z tyłu kanapa jest za ciasna dla trzech pasażerów, niewystarczająca jest również odległość siedziska od przednich foteli. Duża jest za to wysokość kabiny.

Deska rozdzielcza jest czytelna, a jej przełączniki rozmieszczono funkcjonalnie. Kangoo chwalone jest za sporą liczbę schowków na drobne przedmioty. Użytkownicy zgłaszają jednak zastrzeżenia do jakości wykonania wnętrza. W pojazdach wyprodukowanych do 2001 roku tanie plastiki są nie najlepiej spasowane i zdarza się, że podczas jazdy wydają nieprzyjemne trzaski.

W nowszych autach częściowo rozwiązano ten problem. Mankamentem są także elementy nieosłonięte tapicerką. Gołą blachę, którą łatwo można zarysować, zobaczymy w Kangoo między innymi na bocznych drzwiach i w przedziale bagażowym.

Wyposażenie większości egzemplarzy jest przeciętne. Początkowo najtańsze Kangoo o nazwie RN miało tylko jedną poduszkę powietrzną, napinacze pasów bezpieczeństwa i asymetrycznie dzieloną tylną kanapę. Stopniowo wyposażenie "Kangura" wzbogacano o ABS oraz drugą i boczne poduszki powietrzne. Niestety nawet w kilkuletnim egzemplarzu, w podstawowej wersji może brakować tak oczywistego dodatku, jak wspomaganie kierownicy (np. w wersji Access z 2003 roku).

Zawieszenie

Jak w osobówce

Kangoo ma w pełni niezależne zawieszenie kół (z przodu kolumnę resorująca, z tyłu drążki skrętne). Zaletą takiego rozwiązania jest dobre zachowanie na drodze oraz duży komfort podróży. Wysokie Kangoo wychyla się co prawda na zakrętach, jednak można się do tego przyzwyczaić. Wadą jest średnia ładowność, która waha się od 530 do 580 kg w zależności od wersji silnikowej.

"Kangur" ma dobrą średnicę zawracania (10,5 m), co w połączeniu z niewielkimi wymiarami nadwozia czyni z niego idealny pojazd miejski. Na przednich kołach zastosowano hamulce tarczowe, z tyłu bębny. Działają one sprawnie, jednak po rozgrzaniu może wydłużyć się droga hamowania.

Silnik i spalanie

Jak w Clio

Podstawowa benzynowa jednostka - 1.2 8V o mocy 58-60 KM - nie jest godna polecenia. Silnik ten jest ociężały i niezbyt oszczędny (średnie spalanie około 7 l/100 km). Lepiej rozejrzeć się za silnikiem 1.4 8V o mocy 75 KM, który przy nieco większym zapotrzebowaniu na paliwo (około 8 l/100 km) zapewnia już całkiem przyzwoite osiągi. Motor ten zastąpiono w 2001 roku silnikiem 1.2 16V o podobnej mocy, który jest oszczędniejszy. W tym samym roku w palecie pojawił się także typowy "benzyniak" - 1.6 16V o mocy 95 KM, który rzadziej gości na rynku wtórnym.

Duży wybór znajdą amatorzy diesli. Podstawowy wysokoprężny silnik 1.9 o mocy 55 lub 64 KM, dostępny od początku produkcji, to propozycja dla spokojnych kierowców. Jego atutem jest długowieczność i niskie zapotrzebowanie na olej napędowy (około 6 l/100 km). 80-konny turbodiesel o tej samej pojemności z bezpośrednim wtryskiem (oznaczenie dTi) zapewni lepsze osiągi. Podobnie jak jego odpowiednik z common railem (dCi), dostępny od 2000 roku, który w najnowszych egzemplarzach posiada moc 100 KM. Wymagają one jednak większej dbałości podczas eksploatacji. Od 2001 roku znajdziemy także Kangoo z turbodieslem omniejszej pojemności (1.5 dCi), wyposażonym we wtrysk common rail, o mocy 65 i 82 KM. Charakteryzuje się on dobrymi osiągami i niskim apetytem na paliwo (około 6 l oleju napędowego na 100 km).

Typowe usterki

- awarie łączników stabilizatora przedniego zawieszenia,

- pęknięcia drążków skrętnych tylnego zawieszenia w przeładowywanych pojazdach,

- korozja elementów podwozia,

- awaryjny osprzęt silnika,

- drobne problemy z elektroniką,

- słabej jakości oryginalne tłumiki końcowe.