Przejechaliśmy 150 tys. km Volkswagenem Passatem 1.8 TSI. Po 100 tys. było wzorowo. A po dodatkowych 50 tys.?

  • Volkswagen Passat zawsze był gotowy do jazdy i nigdy nas nie zawiódł podczas podróży. Szóstka z minusem po 100 tys. km o czymś świadczy. Jaki był efekt ostatnich, dodatkowych 50 tys. km?
  • Silnik 1.8 TSI po zmianach nie ma już problemu z dużym spalaniem oleju silnikowego, który był utrapieniem pierwszego "wypustu"
  • Po 150 tys. km testowy Volkswagen Psssat został rozebrany na części pierwsze, co pozwoliło nam dokładnie ocenić poziom zużycia każdego elementu. To zawsze najciekawsza część naszych długodystansowych testów. Nie inaczej było tym razem
Volkswagfen Passat 1.8 TSI, trafił do nas w maju 2016 r. To szmat czasu. Na rynku jest już dostępny nowy Passat, ale opisywane B8 to łakomy kąsek na rynku wtórnym, dlatego wyniki naszego testu można uznać za bardzo cenną poradę zakupową dla tych, którzy rozważają zakup używanego Passata.
Pod maską naszego "maratończyka" pracuje benzynowy 180-konny silnik 1.8 TSI. Na świadectwie końcowym po 100 tys. km widnieje świetna ocena – celujący z małym minusem. A skoro wypadł tak dobrze, to może by tak zostawić Volkswagena Passata na dłużej? Na np. kolejne 50 tys. km? Tak też zrobiliśmy. I dobrze, bo przy 120 tys. km zaczęło się robić bardzo ciekawie.
Przeczytaj też:
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu