Nie tylko delikatne rysy na karoseriiOprócz widocznych zmian zewnętrznych, które również przyczyniły się do popularności auta (swego czasu było to najlepiej sprzedające się kombi w Polsce), niemiecki koncern przeszczepił trochę techniki pod maski nowych Skód. Do Felicii trafiły dwa silniki VW: benzynowy 1.6 8V i wysokoprężny 1.9D. Dzisiaj, po latach, właśnie te wersje są najbardziej poszukiwane na rynku wtórnym, zapewniają bowiem niedrogą eksploatację. Zdecydowanie tańszy w zakupie jest silnik benzynowy, który okazjonalnie użytkowany (Felicie zazwyczaj podróżują na krótkich trasach i w niedzielę do kościoła) nie okazuje się dużo droższy od wersji wysokoprężnej. Jeśli jednak zaczniemy dużo jeździć Felicią po mieście, spalanie może osiągnąć nawet 10 l/100 km. Na trasie, gdy jedziemy łagodnie, zejdziemy do około 6 l, co jednak nie zmienia faktu, że warto pomyśleć o gazie. Tym bardziej że silnik bez większego trudu zniesie LPG (zaleca się korzystanie z instalacji przynajmniej drugiej generacji), gorzej z wytrzymałością jego napędu. Producent zaleca kontrolę paska rozrządu co 30 tys. km, zaś jego wymianę co 90 tys. km. W praktyce jednak mechanicy radzą przyspieszyć wymianę o 20-30 tys. km, bo zdarzają się przypadki zerwania paska przed upływem wyznaczonego przez Skodę terminu. Koszty wymiany rozrządu poza ASO nie są duże – części ok. 140 zł, wymiana 130 zł. Przy co drugiej wymianie rozrządu powinno się również zmienić pompę wody – markowa kosztuje około 180 zł, chińską (mniej trwałą) kupimy już nawet za 60 zł. Jeśli chodzi o osprzęt silnika, to najczęściej zawodzą aparat zapłonowy (koszt w ASO ok. 1000 zł) oraz cewka zapłonowa (ASO wycenia ją na ok. 500 zł). Czasami wymiany wymagają także poduszki silnika. Elektronika motoru uchodzi za dopracowaną.Uwaga na wersję 1.3 oraz korozję karoseriiW gamie silnikowej spotkamy także skodowską jednostkę 1.3 (54 lub 68 KM), która pochodzi jeszcze z modelu Favorit (różni się wtryskiem paliwa). Nie jest ona tak trwała, jak motor VW, naprawy są jednak tańsze, np. wymiana łańcucha napędzającego wałek rozrządukosztuje ok. 230 zł.Niestety, Felicia nie jest ideałem, jeżeli chodzi o zabezpieczenie antykorozyjne. Przede wszystkim w większości egzemplarzy rdzewieją tylne klapy, ale korozja pojawia się też na rantach drzwi i w okolicach uszczelek szyb. Wczesne wykonanie zaprawek hamuje proces niszczenia, jednak nie gwarantuje pełnego sukcesu. Ostatnio na rynku pojawiły się nawet czeskie klapy bagażnika, wykonane z tworzywa, które rozwiązują ten problem – nie są jednak aż tak sztywne, jak stalowe. Poza tym w Skodzie rdzewieje przednie podszybie. Ten proces postępuje znacznie wolniej i nie jest tak powszechny, jednak może być przyczyną przeciekania wody do wnętrza pojazdu. Czasem woda dostaje się do kabiny także z powodu zniszczonej uszczelki szyby czołowej (wymiana wraz z nową uszczelką powinna kosztować 100-150 zł). Inne oznaki korozji są zazwyczaj sygnałem, że Felicia miała w przeszłości stłuczkę. Problemów eksploatacyjnych dostarczyć może także przednie zawieszenie. Co prawda, nie jest drogie w naprawie, jednak raz na 20-30 tys. km trzeba wymieniać w nim sworznie wahaczy i (rzadziej) łączniki stabilizatora. Felicia 1.6 mawady i od czasu do czasu wymaga drobnego wkładu finansowego, jednak w kategorii aut niskobudżetowych na pewno warto się nią zainteresować.Zdaniem FachowcaNie mam dużych zastrzeżeń do tego modelu Skody. To jeden z ostatnich samochodów, w przypadku którego części zamienne kosztują bardzo mało. Niezbyt drogie są także ewentualne naprawy. Użytkując Felicię z motorem 1.6 (AEE), radzę jednak zwracać uwagę na poziom oleju silnikowego, ponieważ motor VW ma tendencję do nadmiernego spalania. Warto także co jakiś czas kontrolować stan paska rozrządu i wymieniać go co 60-70 tys. km – koszt nie jest wysoki.