Używany Hyundai i30: nauka nie poszła w las

Piotr Wróbel
Piotr Wróbel
Na czym polega różnica między podpatrywaniem a zwykłym ściąganiem? Niektóre modele rodem z Chin są dobrym przykładem na to drugie: o tym, że wyprodukowano je nie w Europie czy Japonii, lecz w Państwie Środka, świadczy jedynie inny znaczek na masce i... dziwaczna nazwa. Odmienną drogą poszli Koreańczycy z Hyundaia. Kilka lat temu, w obliczu mało zadowalających wyników sprzedaży na Starym Kontynencie, postanowili podpatrzyć u konkurentów najlepsze rozwiązania i zaprojektować własny model. Na pierwszy ogień poszła klasa C – kluczowa z punktu widzenia Europejczyków.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Wróbel
Piotr Wróbel
Powiązane tematy: Używane hatchback

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu