To oczywiście żart, ale przyznacie, że widok modeli samochodów stworzonych przez słynnego rzeźbiarza Erwina Wurma daje do myślenia. Wurm pochodzi z Austrii i znany jest na całym świecie dzięki dziwacznym projektom, które tworzył i nadal tworzy w swoich pracowniach w Limbergu i Wiedniu.

Prezentowane w naszej galerii wybrane jego dzieła określane jako "Fat Cars", czyli tłuste samochody, były pokazywane na wystawach m.in. w San Francisco, Moskwie i Rose Art Museum na Brandeis University w Waltham, w stanie Massachusetts. Wurm wystawiał swoje prace również w Lehmann Maupin Gallery w Nowym Jorku oraz w Galerie Krinzinger w Wiedniu. U Xaviera Hufkensa pierwsza wersja Fat Cara – czerwonego cabrio na bazie Porsche – zajmowała główną przestrzeń wystawową galerii.

Tłuste auta – z uśmiechem i przesłaniem

Z pewnością wiele osób uśmiechnie się na widok "tłustych" aut Wurma. Rzeczywiście wyglądają jakby co najmniej przesadziły z ilością pączków, i to nie tylko w tłusty czwartek. Tak naprawdę jednak artysta, który uważa, że samochody były zawsze najbardziej ukochanymi obiektami ludzi, przynajmniej do czasu wynalezienia iPhone'a, nadając im cechy ludzkie, krytykuje zachodnią kulturę konsumpcyjną i jej dążenie do posiadania rzeczy materialnych. Kulturę, w której wymaga się od ludzi, aby pozostawali szczupli, ale jednocześnie nie ograniczali tej konsumpcji. Rzeźbiarz twierdzi też, że humorystyczny aspekt jego prac, choć powierzchowny, ma przy pierwszym kontakcie zapewnić widzowi szybsze poznanie ich głębszego znaczenia.

Co ciekawe, Wurm tworzy swoje rzeźby poprzez dodawanie i odejmowanie materiałów do obiektów. W przypadku "Fat Cars" użył pianki poliuretanowej i styropianu, które nakładał na prawdziwe auta, a potem polakierował. Udało mu się dzięki temu osiągnąć wrażenie tłustości lub po prostu nadwagi i zwrócić tym samym uwagę na istotny problem, jaki dotyka wielu osób.

Pomyślcie o tych projektach, gdy przyjdzie Wam ochota na kolejnego pączka.

Te i inne prace Erwina Wurma możecie obejrzeć także na www.erwinwurm.at.