• Autorzy gier o Wiedźminie tworzą dystopię – mroczne uniwersum przyszłości
  • Wśród fantastycznych pojazdów, którymi mogą poruszać się gracze, znajduje 100-letnie Porsche 911 Turbo
  • Wirtualny klasyk ma swojego realnego odpowiednika – w muzeum Porsche w Stuttgarcie

W stworzonej przez CD Projekt RED (studio deweloperskie firmy CD Projekt, którego najgłośniejszym produktem jest seria gier o Wiedźminie) nowej grze „Cyberpunk 2077” wybór samochodów jest imponujący. Od małych aut budżetowych przez luksusowe i sportowe po bajeczne ciężarówki, które pokonają każdą przeszkodę. Można też jeździć motocyklem Arch. Jednak prawdziwą wisienką na torcie jest Porsche 911 Turbo.

Porsche 911 Turbo pierwszej generacji (1974-89), pięknie odtworzone we wszystkich szczegółach, pojawia się w czwartym odcinku „Night City Wire”, programu zawierającego kolejne teasery przed jej oficjalną premierą „Cyberpunka 2077”, która nastąpi 19 listopada. To konkretne Porsche 911 Turbo pochodzi z roku 1977, więc w grze ma dokładnie 100 lat! W dodatku należy do Johnny'ego Silverhanda – w tej roli niezapomniany Neo z „Matrixa” Keanu Reeves. Silverhand jest legendarną postacią uniwersum Cyberpunka, znaną jeszcze z papierowej gry „Cyberpunk 2020” i nawiązującej do niej gry wideo.

Klasyczne Porsche 911 Turbo w dystopijnym wydaniu

Cyberpunkowa wersja Porsche 911 Turbo została przystosowana do realiów dystopijnego świata z 2077 roku – wyposażono ją w lidar, zestaw czujników i urządzeń pozwalających namierzyć auto z powietrza. Zewnętrzne lusterka zastąpiono kamerami i monitorami (ewolucja rozwiązania uwielbianego nie tylko przez projektantów aut studyjnych).

Fanów Porsche zapewne ucieszy możliwość przejechania się jednym z najsłynniejszych modeli w historii firmy z Zuffenhausen – choćby za wirtualnymi sterami. Dla miłośników analogowych przeżyć jest też dobra wiadomość: samochód odpowiadający temu z gry można podziwiać w realu w muzeum Porsche. Na kanale youtube'owym Porsche zamieszczono film, przedstawiający auto i jego byłego właściciela.