Diesel na cenzurowanym – co kupują firmy do swoich flot?

Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
  • Udział diesla na rynku europejskim zmalał z 32 proc. w 2019 r. do 29,4 proc. w drugim kwartale 2020 r.
  • Nawet 1/3 firm zamierza ograniczać udział silników wysokoprężnych w swoich flotach – wynika z raportu Arval Mobility 2020
  • Hybrydy (HEV) dominują wśród modeli z tzw. napędem alternatywnym. W drugim kwartale 2020 roku odnotowano wynik 172 149 rejestracji w Europie, co oznacza niezły udział 9,6 proc.
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Jedno nie ulega wątpliwości – zainteresowanie dieslem maleje. Bez względu na zaawansowanie techniczne i konsekwentnie redukowaną emisję spalin diesel nie jest już faworytem przy wyborze nowego samochodu. Według stowarzyszenia producentów samochodów (ACEA), liczba nowych rejestracji w UE spadła w ciągu drugiego kwartału 2020 r. o 53,4 proc., a udział diesla zmalał z 32 proc. w 2019 r do 29,4 proc. w 2020 r (dominuje benzyna z udziałem 51,9 proc.). Spadek zainteresowania (oczywiście mając również na uwadze pandemię) dotyczy całego rynku, co oznacza nie tylko nabywców indywidualnych, ale także tych, którzy auta zmieniają częściej, czyli przedsiębiorców i floty.
Spadek nie jest mały, a prognozy na przyszłość smutne dla miłośników „ropniaków”. Z raportu Arval Mobility Observatory wynika, że w Polsce oraz w innych krajach Europy nawet 1/3 firm zamierza ograniczać udział silników wysokoprężnych w swoich flotach. Na tym nie koniec. „We wszystkich badanych krajach i firmach 61% firm już wdrożyło lub rozważa wdrożenie w ciągu najbliższych trzech lat alternatywnych technologii w swoim miksie energetycznym” – czytamy w najnowszym raporcie Arval Mobility 2020.

Przeczytaj też:

Co w zamian? Odpowiedź nie jest taka prosta. Zwykle pod uwagę bierze się przede wszystkim auta zelektryfikowane, czyli tradycyjne hybrydy i odmiany PHEV (hybryda typu plug-in, czyli ładowana z gniazdka). W ciągu najbliższych 3 lat uwzględnia się także samochody elektryczne. Autorzy flotowego raportu twierdzą, że już 34 proc. przedsiębiorstw wdrożyło jedną z form elektryfikacji. Z roku na rok będzie ich coraz więcej.
Póki co to hybrydy (HEV) dominują wśród modeli z tzw. napędem alternatywnym. W drugim kwartale 2020 roku odnotowano 172 149 ich rejestracji w Europie, co oznacza niezły udział 9,6 proc. na rynku nowych samochodów na naszym kontynencie. Na ich tle skromniej wypadają hybrydy plug-in (66 128 egz.) czy modele całkowicie elektryczne (63 216 sztuk). Najskromniej zaś wypadły pojazdy zasilane paliwami alternatywnymi (etanol E85 oraz gazy LPG i NGV) z wynikiem 34 656 sztuk. O wodorze póki co trudno wspominać, jakkolwiek nie sposób pominąć planów na przyszłość, takich jak projekt inwestycji 9 miliardów euro w Niemczech (produkcja i wykorzystanie wodoru) czy 140 milionów euro przeznaczonych we Francji na przyspieszenie rozwoju technologii ogniw oraz zwiększenia liczby stacji o ponad 20 proc.
Co zatem czeka nas w najbliższej przyszłości? Nie sposób całkowicie zrezygnować z diesla (choćby w segmencie aut dostawczych pokonujących większe dystanse). Niemniej amatorzy aut osobowych wyprzedawanych z firm będą mieć w czym wybierać, szczególnie wśród odmian zelektryfikowanych nie tylko marek popularnych, ale także segmentu premium.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!