• W 2022 roku gama Mercedes EQ będzie liczyć 8 całkowicie elektrycznych modeli - to aż 5 SUV-ów, 2 sedany i jeden duży van
  • Akumulatory do elektrycznych Mercedesów EQA i EQB będą produkowane w Polsce - fabryka w Jaworze ma już tyle zamówień, że uruchamia trzecią zmianę
  • Aż cztery premiery zaplanowano na przyszły rok - już w styczniu Mercedes pokaże małego SUV EQA

Elektryfikację w Mercedesie można rozpocząć pod hasłem „dawno, dawno temu”, bowiem pierwszy elektryczny Mercedes Electrique zadebiutował w 1906 roku. Na kolejny samochód trzeba było długo czekać - aż do 1972 roku. W czasach, gdy Polska otwierała granice z Niemcami (ówczesne NRD) w ramach ruchu bezpaszportowego, Mercedes zaprezentował elektryczne auto dostawcze LE 306. Kolejna konstrukcja pojawiła się dopiero w 1992 roku - elektryczna odmiana popularnego Mercedesa 190. Cóż, w ubiegłym stuleciu nie było mowy o pośpiechu w kwestii elektryfikacji.

Konkurencja snuje wizje, Mercedes ogłasza terminy produkcji

W nowym stuleciu prace nabrały imponującego tempa. Podczas gdy BMW dalej snuje wizje o elektrycznej przyszłości, Mercedes zapowiada aż 6 nowych aut elektrycznych pod marką EQ. W ciągu najbliższych dwóch lat pojawią się zatem w pełni elektryczne: EQS, EQA, EQB, EQE oraz SUV-y na bazie EQS i EQE. Pierwsze auta ujrzymy w salonach już za kilka tygodni.

Jako pierwszy wystartuje Mercedes EQA, którego premierę wyznaczono na styczeń 2021 roku. Mały SUV trafi do klientów na całym świecie z niemieckich zakładów w Rastatt. Wyjątkiem będą Chiny, gdzie EQA powstanie w fabryce BBAC w Pekinie wyłącznie na potrzeby lokalnego rynku. Podobnie zresztą będzie z innymi modelami z gamy EQ.

Tuż po EQA pojawi się Mercedes EQB, czyli kolejny kompaktowy SUV. Za produkcję odpowiadają przede wszystkim Węgrzy (zakłady w Kecskemet). Podobnie jak w przypadku EQA, samochody trafią na wszystkie światowe rynki prócz Chin. EQB dla chińskich klientów będzie wytwarzane lokalnie, czyli w BBAC w Pekinie.

Mercedesy EQA i EQB – kluczowe komponenty dotrą z Polski

Mercedesy EQA i EQB będą mieć sporo wspólnego. Oba skonstruowano w oparciu zestawy akumulatorów, które będą produkowane w Polsce. To zresztą niezłe wyzwanie dla fabryki, gdyż już teraz nie narzeka ona na brak zamówień. Zapotrzebowanie na baterie z Polski jest bowiem tak duże, że Mercedes uruchamia już trzecią zmianę, by sprostać popytowi na zestawy do hybryd plug-in Klas C i E oraz sztandarowego modelu, czyli Klasy S.

W tym samym roku, w którym Jawor rozpocznie produkcję zestawów do EQA i EQB, pojawi się długo oczekiwana elektryczna Klasa S, czyli Mercedes EQS. Premierę zapowiedziano na pierwszą połowę 2021 roku. Jeszcze przed wakacjami pojawi się zatem luksusowy model produkowany przez zakłady w Sindelfingen (Factory 56), gdzie powstaje także reprezentacyjny Mercedes-Maybach Klasy S. Akumulatory do EQS trafią zaś z fabryk w Niemczech oraz zza oceanu, czyli z amerykańskiej fabryki koncernu w Tuscaloosa.

Elektryczne Mercedesy - jakie jeszcze modele?

Na liście elektrycznych premier jest jeszcze sedan EQE (produkcja w Niemczech i w Chinach), czyli elektryczna Klasa E. Jej debiut zaplanowano na 2021 rok jako dopełnienie przyszłorocznych premier. Na kolejne luksusowe SUV-y, czyli odpowiedniki modeli Klasy E (EQE) oraz Klasy S (EQS), poczekamy do 2022 roku. Oba powstaną za oceanem w fabryce Tuscaloosa w USA. Gdy trafią na rynek, Mercedes będzie mieć łącznie aż 8 elektrycznych modeli EQ.