Wystawiony na sprzedaż Polonez to dwudziestoletni egzemplarz, który według zapewnień sprzedawcy przejechał zaledwie 295 km. Samochód od 1999 roku jest w rękach jednego właściciela, który najwyraźniej nie lubił go często wyprowadzać z garażu. Jak czytamy w ogłoszeniu, bordowy Polonez został zakupiony w Polmozbycie w Dębicy, cały czas był garażowany i jeździł jedynie porą letnią. Właściciel chwali się także, że wszystko jest fabrycznie nowe. Włącznie z oponami, które jednak po tak długim czasie nie nadają się do bezpiecznej jazdy.

Chętni na zakup Poloneza zachowanego w fabrycznym stanie muszą niestety przygotować się na spory wydatek. Sprzedający wycenił samochód na 50 tys. zł. To bardzo dużo jak na Poloneza, nawet w idealnym stanie. Jedynym atutem tego egzemplarza pozostaje nieznaczny przebieg. Tylko czy docenią to kolekcjonerzy?