Tradycyjna blokada na koło to już niejedyny sposób, żeby zatrzymać źle zaparkowany samochód w miejscu i zmusić kierowcę do zapłacenia mandatu. Istnieje także blokada na... szybę. Skutek jest taki sam jak w przypadku blokady na koło, ale zasada działania zupełnie inna.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak działa blokada na szybę?
Nowe urządzenie ma bardzo prostą konstrukcję. Zasada działania polega na tym, że urządzenie rozkładane jest, niczym składany stolik i nakładane na szybę, po czym zostaje włączone. Specjalna pompka wyciąga powietrze z dwóch dużych przyssawek, dzięki czemu cała obudowa przyczepia się do szyby z siłą ok. 340 kg, co absolutnie uniemożliwia jej ręczny demontaż.
Samo plastikowe urządzenie waży ok. 9 kg i ma wbudowany czujnik, który wzbudza alarm, gdy samochód zacznie się ruszać. Jednak o ile kierowca może bez problemu ruszyć samochodem, ponieważ nie jest on fizycznie unieruchomiony, to nie jest w stanie nic zobaczyć przez żółtą plastikową obudowę, dlatego w końcu musi to urządzenie odblokować.
To okazuje się znacznie prostsze niż w przypadku zwykłej blokady na koło. Na urządzeniu jest bowiem kod QR, prowadzący do witryny umożliwiającej opłacenie mandatu za parkowanie. Gdy to zrobimy, obudowa automatycznie się odblokowuje i odkleja od szyby. Według wizji producenta kierowca powinien później odłożyć takie urządzenie do specjalnego pojemnika stojącego na parkingu.
- Przeczytaj także: Do Europy wróciła metoda "na lusterko". Jak się bronić?
Czy blokada na szybę jest lepsza niż blokada na koło?
Jeśli chcecie powiedzieć, że jest to wynalezienie koła na nowo, to producent tego urządzenia ma dla was kontrargument — taka blokada nie niszczy koła. Mimo wszystko okazuje się, że wizja uszkodzenia samochodu jest dość skutecznym sposobem na to, by kierowcy płacili mandat. Z kolei na przyssawki niektórzy znaleźli już sposób, wykorzystując m.in. odmgławiacz i kartę płatniczą.
Gdzie są wykorzystywane blokady na szyby?
Blokada na szybę jest wykorzystywana przez różne prywatne służby, a także czasem przez uczelnie, które w ten sposób zwalczają złe parkowanie. Niektóre instytucje jednak wycofały się z używania przyssawki ze względu na gorszą skuteczność niż blokada na koło.
Ponadto urządzenie stało się też problematyczne dla kierowców ze względu na łatwość jego obsługi. Samochody były bowiem blokowane w błyskawicznym czasie od zaparkowania, co często powodowało, że kierowca nawet nie zdążył opłacić parkingu lub od upłynięcia czasu parkingu minęło zaledwie kilka minut, co według kierowców było próbą wyłudzania pieniędzy. Kierowcy zaczęli się na to skarżyć, co spowodowało, że sprawą zaczęły interesować się władze miast i w niektórych przypadkach zabroniły używania blokad przez prywatne firmy.
Czy w Polsce stosuje się blokadę na szybę?
W Polsce blokada na szybę nie jest stosowana. Straż Miejska wykorzystuje tradycyjne blokady na koła i żadnych innych. Na razie w naszym kraju nie słychać o planach wprowadzenia tego typu przyssawek, bowiem tradycyjne blokady są skuteczne, nie da się ich tak łatwo oszukać, a w dodatku zapewne są także tańsze.
Blokada na kołoŹródło: Auto Świat / Filip Trusz