Straciła prawo jazdy na parkingu. 18-latka przekonała się, jaka jest kara za drift
Opracowanie:
Filip Trusz
Nie pomógł młody wiek i (najwyraźniej) pasja do motoryzacji. 18-latka z Nakła jako jedna z pierwszych w Polsce przekonała się, jak w praktyce działają nowe przepisy. Dostała 1500 zł i 10 pkt karnych, a policjanci zabrali jej prawo jazdy na trzy miesiące.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Komenda Stołeczna Policji
Policyjna kontrola drogowa
Nowe bardzo surowe przepisy weszły w życie tuż przed świętami 30 marca, a w długi weekend pierwsi kierowcy przekonali się na własnej skórze, jak działają. W taryfikatorze pojawiły się nowe kary za niebezpieczną jazdę. Świeżo upieczona, 18-letnia kierowczyni z Nakła, jest jedną z pierwszych osób, których historię policja nagłośniła ku przestrodze. Nastolatka postanowiła pojeździć bokiem na parkingu.
Za co kierowcy tracą teraz prawo jazdy? Przykład 18-latki
W długi świąteczny weekend około 23:20 policjanci z Nakła zauważyli "niepokojącą" sytuację na jednym z miejskich parkingów objętym strefą ruchu. Kierująca osobową Hondą dwukrotnie celowo wprowadziła samochód w poślizg, mimo obecności innych pojazdów w pobliżu. Policjanci od razu zainterweniowali.
Za kierownicą Hondy siedziała 18-letnia mieszkanka gminy Nakło, która zdobyła prawo jazdy zaledwie dwa miesiące temu. Podczas nocnych samochodowych zabaw na parkingu towarzyszyła jej koleżanka. Również 18-latka. Policjanci nie mieli dla młodej pasjonatki jazdy bokiem litości. Jej prośba o wyrozumiałość z racji młodego wieku też nie pomogła.
Dostała mandat w wysokości 1500 zł oraz 10 pkt karnych. Dodatkowo, zgodnie z nowymi przepisami, policjanci zatrzymali jej prawo jazdy na trzy miesiące. Biorąc pod uwagę, że miała je dopiero dwa miesiące, to w jej przypadku kara okazała się wyjątkowo surowa.
Nielegalny zlot samochodowy. Drift na parkingu pod supermarketemŹródło: Shutterstock / FotoDax
Jaki jest mandat za drift w 2026 r.? Jeden z najbardziej surowych w taryfikatorze
Nowe przepisy są w tej kwestii jasne. Zabraniają powodować celowego poślizgu kół (drift) i powodować celową utratę styczności z nawierzchnią koła pojazdu. Ten drugi punkt opracowano z myślą o motocyklistach.
Art. 86c. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
A gdyby ktoś podczas driftowania albo ruszania na jednym kole spowodował kolizję:
§ 2. Jeżeli następstwem wykroczenia określonego w § 1 jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, sprawca podlega karze grzywny nie niższej niż 2500 złotych.
Dodatkowo kierowca dostaje 10 pkt karnych i zabierane jest mu prawo jazdy na trzy miesiące. Policjanci już za to łapią. 1 kwietnia poinformowano, że monitoring Straży Miejskiej przyłapał na niebezpiecznej jeździe 19-latkę z Legnicy.
19-latka straciła prawo jazdy za driftowanie w LegnicyKMP w Legnicy
Opracowanie:
Filip Trusz
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco!
Obserwuj
nas w Google.