Na początek pierwsze oficjalne zdjęcia i żadnych danych technicznych (w koncepcie GV80 z 2018 roku zastosowano technikę ogniw paliwowych, o których obecnie ani słowa). Oto GV80 - pierwszy SUV Genesis, czyli koreańskiej marki premium. Skojarzenia z dawnym Hyundai Genesis są jak najbardziej na miejscu. Genesis to bowiem marka należąca do koncernu Hyundai. Innymi słowy to odpowiednik Lexusa, który jest luksusową wizytówką Toyoty.

Koreańczycy szykują tylnonapędowe auto (4x4 będzie w opcji), które na naszym kontynencie będzie rywalizować nie tylko z Lexusem, ale także z Audi Q7, BMW X5, Mercedesem GLE czy Porsche Cayenne. Na ich tle z pewnością wyróżnia się wzornictwem, które producent opisuje w dość wyjątkowy sposób.

W linii nadwozia i detalach takich jak reflektory doszukano się bowiem inspiracji pięknymi storczykami czy diamentami. Wnętrze ma zaś symbolizować „elegancką południowokoreańską estetykę architektoniczną” (cytat z materiałów prasowych). Nie zabraknie przy tym gadżetów (znanych m.in. z Jaguara) takich jak automatycznie wysuwane pokrętło do zmiany biegów. Genesis określa je mianem klejnotu.

Za projektem Genesis GV80 skrywa się m.in. dobrze znany projektant – Luc Donckerwolke. To spod ręki Belga wyszły projekty takich aut jak m.in. pierwsze Skody Fabia i Octavia, Audi R8, Lamborghini Gallardo, Bentley Flying Spur czy Hyundai Kona. W dorobku projektanta jest również ogromny SUV Hyundai Palisade, który jest niestety niedostępny w Europie.

W Europie jednak doczekamy się nowego GV80 podobnie jak innych modeli koreańskiej marki. Takie deklaracje składał już w ubiegłym roku m.in. Manfred Fitzgerald, ówczesny szef Genesis. Otwartą kwestią pozostaje tylko jedno. Czy luksusowej marce z Azji uda się podbić Europę? Z pewnością przypadek porażki Inifiniti nie umknął uwadze szefostwa Hyundai.

Są jednak spore szanse na to, że nowe modele przypadną do gustu klienteli na naszym kontynencie. Ma bowiem w tym pomóc nowy szef designu w europejskim oddziale marki. Od września kierowniczą funkcję pełni Włoch Filippo Perini. Lista pracodawców w jego CV jest krótka, ale dość imponująca: Italdesign, Lamborghini, Audi i Alfa Romeo.