No dobrze, z tymi „nowymi” SUV-ami to nie do końca tak. Oczywiście, auta są fabrycznie nowe, sęk w tym, że nie jest to już najnowsza generacja modelu, czyli ta o niezwykle efektownym designie, lecz poprzedni Tucson, który właśnie ze sceny zjeżdża. To plus fakt, że policja zamówiła większą liczbę sztuk na pewno pozytywnie wpłynęło na negocjacje cenowe między oboma stronami. Ale czy to źle, że mundurowi dostaną „starszy” model? Raczej nie, bo to już konstrukcja sprawdzona i dobrze zaprawiona w bojach, a z gorącymi nowościami potrafi być różnie.

Jak chwali się w komunikacie prasowym importer koreańskiej marki, radiowozy wyposażone zostały wedle wytycznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Poza wyposażeniem zamówionym przez zamawiającego – nowoczesnymi stroboskopami, radiostacją, sygnałami dźwiękowymi, wyłącznikiem zasilania czy oznakowaniem zgodnym ze standardami, samochód został doposażony w napęd na cztery koła, komplet poduszek powietrznych, komputer pokładowy, kamerę cofania, tylne czujniki parkowania oraz klimatyzację automatyczną.

Hyundai Tuscon – nie pierwszy koreański radiowóz dla policji

Co ciekawe, to już nie pierwszy tego typu „deal” między KWP a Hyundaiem – importer koreańskiej marki przekazał również 10 radiowozów opartych na modelu Kona Electric. Zaś w ubiegłych latach Hyundai dostarczył ponad 1000 oznakowanych i nieoznakowanych radiowozów. Najpopularniejszymi modelami marki Hyundai w policyjnej flocie są miejski i20 oraz i30 w wersjach Hatchback i Wagon, którego ponad 500 sztuk służy na co dzień w komendach w całym kraju. Tucsony mają trafić m.in. do Warszawy, Łodzi, Krakowa i Białegostoku, choć najbardziej sensowne wydaje się zastosowanie ich w miejscach, gdzie „zwykłe” radiowozy 4x2 mogłyby sobie nie poradzić (np. tereny podgórskie).

Ładowanie formularza...