Na nagraniu widać, jak coraz bardziej rozpędzająca się Mazda zjeżdża z drogi na parking przy Marietta Street w północno-zachodniej Atlancie, a na końcu wjeżdża na dach pobliskiego budynek i ląduje ostatecznie na dachu.

Kierowcą samochodu był 63-letni Stanley Clarke, który tłumaczył, że jego noga zablokowała się między pedałem gazu i hamulca. Jego tłumaczenie może potwierdzać fakt, że nawet po tym, jak samochód wylądował na dachu, jego koła nadal się kręciły. Mimo że wypadek wyglądał groźnie, mężczyzna doznał jedynie niewielkich obrażeń.