Jak czytamy w materiale prasowym, policjanci dostali cynk o spotkaniu fanów motoryzacji, które zorganizowano na jednej z posesji w Gorzowie Wielkopolskim. Poprzednie doświadczenia z takich imprez spowodowały, że w okolicy i na terenie miasta było więcej patroli. Funkcjonariusze sprawdzali trzeźwość kierowców i stan techniczny. Efekt? Zatrzymano kilkanaście dowodów rejestracyjnych. Ponadto, jedno z aut miało zdemolowane wnętrze – patrz zdjęcia poniżej.

Spotkanie tym razem zorganizowane zostało w niedzielę 19.9 na posesji przy ulicy Koniawskiej w Gorzowie Wielkopolskim. Na miejsce przybyło było kilkadziesiąt aut, ale kierowcy byli kontrolowani przez policjantów już na drogach dojazdowych. Część patroli monitorowało drogi w mieście, gdyż podczas poprzednich takich spotkań dochodziło do licznych naruszeń przepisów drogowych. Ich uczestnicy zmieniali swoje miejsce położenia, czujni funkcjonariusze nie dawali się zwieść, dlatego część sił policyjnych została rozlokowana na terenie całego miasta.

Już kilka pierwszych kontroli wykazało, że niektóre "zmodyfikowane" auta nie powinny w ogóle wyjeżdżać z garażu. Kiedy funkcjonariusze zajrzeli do jednego z nich, ujrzeli zdemolowane wnętrze. W sumie zatrzymali aż 13 dowodów rejestracyjnych, a po kilka aut kierowcy musieli wzywać lawety, bo nie zostały one dopuszczone do ruchu. Za stan techniczny i prędkość policjanci ukarali niemal 40 kierowców. Mundurowi zatrzymali trzy prawa jazdy kierowcom, którzy w terenie zabudowanym przekroczyli prędkość o ponad 50 kilometrów na godzinę. Policyjne działania zakończyły się po zmroku.