25 kierowców reprezentujących barwy aż 10 krajów stanęło na starcie ostatnich w tym sezonie wyścigów Volkswagen Golf Cup. Przed finałem aż czterech kierowców przed finałową rundą miało szansę na sięgnięcie po tytuł mistrza. Oprócz nagrody głównej czyli nowego Volkswagena Golfa oraz czeku na 30.000 Euro, na zwycięzcę tegorocznego cyklu Volkswagen Golf Cup czekała jeszcze jedna niespodzianka - gościnny występ w finałowej rundzie serii Audi Sport TT Cup. W najlepszej sytuacji przed rozpoczęciem rywalizacji był Jeffrey Kruger z RPA, który w pięciu poprzednich rundach zgromadził 400 punktów. Ze stratą 46 „oczek”, do poznańskiej rundy przystąpił drugi w klasyfikacji generalnej Dylan Pereira, natomiast z trzeciego miejsca do finału przystępował Szwed Marcus Fluch, który miał 50-punktową stratą do lidera.

Foto: Auto Świat
Jeffrey Kruger - zwycięzca Volkswagen Golf Cup

Chociaż oba wyścigi na poznańskim obiekcie padły łupem Luksemburczyka Pereiry, to dzięki trzeciemu i drugiemu miejscu Kruger obronił pozycję lidera klasyfikacji. Trzecia lokata w punktacji sezonu przypadła Fluchowi. Najlepszy z polskich kierowców Michał Gadomski został sklasyfikowany na czwartej pozycji. Bardzo dobrze wypadł także młody, 16-letni Piotr Parys, zwycięzca ubiegłorocznej serii Kia Lotos Race, który zajął szóste miejsce.