• Szacowany łączny koszt nowych programów drogowych to ponad 215 milionów złotych
  • Polska z dużym opóźnieniem wdraża w życie zobowiązanie dotyczące przystosowania sieci drogowej do określonego nacisku
  • Część prac już nawet rozpoczęto, by zdążyć jeszcze w tym roku. Na niektóre trzeba będzie jednak poczekać znacznie dłużej – nawet do 2026 roku

Łatwo przywykliśmy do tego, że wiadomości dotyczące nowych dróg w Polsce oznaczają przede wszystkim kolejne odcinki dróg ekspresowych i autostrad. Na nich jednak nasz rodzimy drogowy świat wcale się nie kończy. Stąd nowy komunikat Ministerstwa Infrastruktury.  Przed jesiennymi wyborami doczekaliśmy się zatwierdzenia do realizacji aż dziesięciu kolejnych programów inwestycyjnych i trzech aneksów (na początku września do realizacji skierowano projekty o łącznej wartości ponad 310 milionów złotych). Szacowany łączny koszt wszystkich nowych programów to ponad 215 mln złotych. W komunikacie czytamy, że zadania związane są m.in. z rozbudową i wzmocnieniem nawierzchni do przenoszenia większych obciążeń, czyli nacisku 11,5 tony na oś.

Drogowe zaległości z czasów wstępowania Polski do UE

Wzmocnienie nawierzchni nie powinno dziwić. Polska z dużym opóźnieniem wdraża w życie zobowiązanie dotyczące przystosowania sieci drogowej do określonego nacisku. Zapewne mało kto pamięta, że zobowiązanie podjęto jeszcze w czasach, gdy nasz kraj starał się o członkostwo w Unii Europejskiej.

Mimo długiego okresu przejściowego (a następnie opóźnienia sięgającego niemal dekady) dostosowano jedynie ok. 5 proc. dróg publicznych, czyli ponad połowę dróg krajowych. Sprawą zajął się nawet Trybunał Sprawiedliwości UE (po skardze złożonej przez Ogólnopolskie Zrzeszenie Przedsiębiorców Transportu Drogowego), który orzekł, że Polska naruszyła wspólnotowe regulacje.

Ma być bezpieczniej, czyli…

Czego jeszcze doczekamy się prócz wzmocnionej nawierzchni? Na liście wskazane są nowe skrzyżowania, chodniki, ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe, sygnalizacja świetlna oraz mosty. Tyle nas czeka w ciągu najbliższych kilku lat na drogach w kilku regionach kraju: kujawsko-pomorskim, lubuskim, łódzkim, małopolskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Część prac już nawet rozpoczęto, by inwestycje zrealizować jeszcze w tym roku. Na niektóre trzeba będzie jednak poczekać znacznie dłużej – nawet do 2026 roku.

Na efekty prac najkrócej poczekamy w czterech województwach: kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim. Według harmonogramu zaplanowane prace mają być zakończone jeszcze w tym roku. Wśród nich jest 2,8 km ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż drogi krajowej nr 62 (Kruszwica – Grodztwo) i 0,7 km wzdłuż DK 92 (Słupca – Kowalewo Góry) oraz sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach drogi krajowej 74 z drogami o numerach 42 (krajowa) i 728 (wojewódzka). Ponadto w województwie zachodniopomorskim pojawię się dwie nowe zatoki autobusowe (DK11 – Białe i DK 20 – Przyjezierze) oraz chodnik w ciągu drogi krajowej nr 20 w miejscowości Sitno.

Foto: Ministerstwo Infrastruktury / Ministerstwo Infrastruktury
Inwestycje w 8 województwach w ramach programu o wartości 215 mln zł

Nawet do 2026 roku

W przyszłym roku powstaną zaś nowe przepusty: na drodze krajowej nr 16 (Tyrowo) i nr 57 (Labuszewo) w województwie warmińsko – mazurskim. Na 2020 rok zaplanowano także inwestycję w łódzkim na drodze nr 42 na odcinku Kolonia Lisowice – Draby. Powstanie tam chodnik i zatoka autobusowa.

Dłużej poczekamy na inwestycje w lubuskim i małopolskim. W 2022 roku ma być oddany do użytku nowy most (DK 52 – Biertowice), węzeł drogowy (DK 7 – Myślenice) i przepust (DK 52 – Inwałd). Do 2026 roku potrwa zaś rozbudowa drogi krajowej nr 22 na odcinku Gorzów Wielkopolski – Strzelce Krajeńskie. Ponad 18 km drogi zyska nawierzchnię dostosowaną do ruchu o większym obciążeniu osi oraz nowy most przez kanał Santoczna.