W chwili kolizji, która miała miejsce po godzinie 4 nad ranem, pod wiaduktem trasy S7 i DK 79 w krakowskiej Nowej Hucie, w pojazdach podróżowali jedynie kierowcy. Szczegóły zdarzenia są obecnie badane przez prokuratora, policję i straż pożarną, którzy pracują na miejscu.

Strażacy z OSP Pobiednik Mały przekazali, że "Drugi kierowca wyszedł z tego zdarzenia z lekkimi otarciami".

W rejonie wypadku wprowadzono ruch wahadłowy. Śledztwo w sprawie tragicznego zdarzenia jest w toku. Wszystko wskazuje na to, że będzie to skomplikowany proces, biorąc pod uwagę fakt, że oba pojazdy były na drodze w godzinach, kiedy ruch jest zazwyczaj minimalny.

Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/krakow/krakow-zderzyly-sie-dwa-autobusy-kierowca-mpk-nie-zyje