• Wiele firm budowlanych zeszło w tym roku z placów budów. Powodem były problemy finansowe oraz - zdaniem wykonawców - zaniżone kontrakty
  • Na liście tras, które będą opóźnione są m.in. drogi S3, S5, S7 oraz autostrada A1
  • Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad w niektórych przypadkach ogłasza nowe przetargi i poszukuje wykonawcy, który dokończy zawieszone kontrakty

Mimo wielu problemów, postępuje budowa dróg szybkiego ruchu i w wielu miejscach naszego kraju kierowcy otrzymali już bezpieczne trasy, w tym np. na wschodzie - między Warszawą, a Lublinem (droga S17) albo na południe od Częstochowy (autostrada A1). W tym roku możemy jeszcze liczyć na kolejne odcinki, które ułatwią podróżowanie po Polsce.

Droga S8

Ostatecznie ma się zakończyć budowa liczącego 21 kilometrów odcinka drogi S8 z Radziejowic do Paszkowa. Trasa ta miała być gotowa już w wakacje, ale terminy udostępnienia drogi kierowcom stale są przesuwane. Obecna data otwarcia tego fragmentu drogi S8 to połowa października. Jak informuje firma Strabag, wykonawca tej trasy, dokumenty konieczne do odbioru tego odcinka S8 zostały złożone już w czerwcu 2019 roku, ale jak dotąd stosownej decyzji nie podjął Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Dodajmy, że po szczęśliwym zakończeniu formalności, drogą S8 da się już przejechać z Wrocławia do Warszawy gotową drogą ekspresową.

Foto: GDDKiA
Droga S8

Droga S7

Już niedługo zostanie otwarta trasa S7 ze Skomielnej Białej do Rabki zdrój. W tej chwili trwają już tylko prace wykończeniowe i odbiory techniczne. Jeszcze we wrześniu nadzór budowlany może wydać pozwolenie na użytkowanie odcinka, który ułatwi dojazd z Krakowa do Zakopanego.

Nie wykluczone, że jeszcze w tym roku (listopad lub grudzień) zostanie otwarty kolejny odcinek zakopianki - od Lubienia do Naprawy. Możliwe jednak, że nie uda się utrzymać tego terminu. Wszystko zależy od pogody, ale także od tego, czy uda się przyspieszyć tempo prac.

Foto: GDDKiA
Droga S7

W innym miejscu na drodze S7, postęp prac jest jednak bardzo szybki. Chodzi o krótki odcinek między granicą województwa świętokrzyskiego z województwem mazowieckim, a miejscowością Skarżysko Kamienna. To w tej chwili wąskie gardło na trasie z Radomia do Kielc. Choć termin zakończenia tej inwestycji to 2020 rok, to jednak wykonawca prowadzi pracę tak szybko, że najpewniej drogą tą pojedziemy jeszcze w tym roku.

Foto: GDDKiA
Droga S7

Droga S6

W tym roku miała być gotowa cała droga S6 od Goleniowa (okolice Szczecina) aż do Koszalina. W tej chwili można korzystać z odcinków drogi z Goleniowa do Nowogardu oraz z Wicimic do Kiełpna. Pierwotny termin zakończenia budowy pozostałych fragmentów to wrzesień tego roku, ale już wiadomo, że pojawią się opóźnienia. GDDKiA w tej chwili nie potwierdza ostatecznych terminów zakończenia budowy, ale nadal realny jest koniec tego roku.

Foto: GDDKiA
Droga S6

Droga S5

Na odcinkach drogi S5 z Radomicka do Kościana i dalej do Wronczyna i Poznania nadal prowadzone są prace budowlane. Mimo perturbacji (m.in. zmiana wykonawcy na odcinku Poznań - Wronczyn), budowa może zakończy się jeszcze w tym roku. Jest zatem szansa, jak wynika z zapewnień przedstawicieli GDDKiA, że jeszcze w tym roku pojedziemy z Poznania do Wrocławia trasą ekspresową. Możliwe jednak, że na niektórych odcinkach będzie ustanowiona czasowa organizacja ruchu z ograniczeniami prędkości.

Foto: GDDKiA
Droga S5

Trwają też prace na odcinkach drogi S5 w województwie kujawsko-pomorskim. Choć budowa tych fragmentów drogi S5 (od okolic Gniezna do obwodnicy Bydgoszczy) miała zakończyć się w tym roku to wiadomo, że nie jest to możliwe. Na trzech z budowanych odcinków ogłoszono nowe przetargi. Siłą rzeczy budowa się opóźni. W tym roku ma być za to ukończona budowa fragmentów S5 w okolicach Żnina i Biskupina. To ułatwi dojazd z Poznania do zabytkowej osady w Biskupinie, ale też przyspieszy jazdę z Poznania do Bydgoszczy. Pozostałe, opóźnione, fragmenty S5 zostaną jednak ukończone nie wcześniej niż w 2020 roku.

Foto: GDDKiA
Droga S5

Autostrada A1

GDDKiA zapewnia, że uda się przed końcem roku doprowadzić do tzw. przejezdności odcinka autostrady A1 od węzła Częstochowa Północ do Blachowni. To w praktyce obwodnica Częstochowy. Zdaniem GDDKiA prace - po zmianie wykonawcy - idą pełną parą i jeszcze w tym roku kierowcy pojadą autostradą A1. Oczywiście z ograniczeniami prędkości, ponieważ nadal na tym odcinku będzie trwać budowa.

Foto: GDDKiA
Droga A1

Opóźnienia w budowie dróg - powód: rosnące koszty

Wykonawcy dróg ekspresowych, które nie zostaną oddane w terminie, zwykle tłumaczą swoje problemy wzrostem kosztów - zarówno materiałów, jak i pracy. Niektóre firmy w związku z problemami finansowymi zdecydowały się nawet opuścić plac budowy i zerwać kontrakty, licząc się karami umownymi. W innych przypadkach, o zakończeniu kontraktów decydowała GDDKiA.

Tak właśnie stało się w przypadku Autostrady A1, a konkretnie - na obwodnicy Częstochowy, gdzie z placu budowy została usunięta włoska firma Salini. Obecnie budowę tę kończą spółki Strabag i Budimex, a wykonawca prac wykończeniowych ma być jeszcze wyłoniony. Celem jest doprowadzenie do przejezdności autostrady przed końcem tego roku. Inny ważny, lecz opóźniony odcinek drogi to trasa S5, która jest obwodnicą Bydgoszczy. Miała być gotowa w tym roku, ostatecznie będzie gotowa w połowie 2020 roku. Powód? Problemy z budową wiaduktu nad torami kolejowymi.

Na czas nie zostanie też ukończona obwodnica Koszalina (droga S6), Powodem opóźnień jest wykrycie w trakcie budowy podziemnych źródeł wody. Trasa musi być zatem przeprojektowana. Opóźnienia zawinione przez wykonawcę powstały też na budowie obwodnicy Wałcza (trasa S10), czy też na obwodnicy Szczecinka (droga S11).