Logo

Kurier stracił przytomność. Powodem były przewożone paczki

Dodaj w Google
Pracownik jednej z firm dostawczych nagle stracił przytomność na drodze pomiędzy Radzyminem a Zawadami. Kierowcy udało się bezpiecznie zatrzymać auto dostawcze, a na miejsce przyjechały straż pożarna, policja i pogotowie. Służby ustaliły, że z części załadunkowej pojazdu wydobywał się chemiczny, żrący zapach.

Uszkodzone pojemniki z niebezpiecznymi substancjami

Wśród przewożonych paczek były pojemniki z niebezpiecznymi substancjami — doszło do ich uszkodzenia. Ciecz zbadał specjalista. Jak się okazało, w kilkulitrowym baniaku była pochodna kwasu solnego.
Dziennikarze portalu wwl112.pl nieoficjalnie dowiedzieli się, że w samochodzie znajdowało się kilkanaście podejrzanych paczek nadanych z tej samej firmy. W aucie znalazły się też inne przesyłki, które nigdy nie powinny tam być — zawierały eter i toluen.
Takie substancje należy przewozić na zasadach transportu specjalistycznego. Sprawą zajmuje się teraz policja.
Źródło: WWL112.PL
Autor DSZ
DSZ

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.