Opisywana Mazda Miata pierwszej generacji, u nas znana pod nazwą MX-5, może śmiało aspirować do zdobycia tytułu na najdziwniejszą przeróbkę tego modelu. Właściciel postanowił zrobić z niej... Cadillaca Eldorado!

Co ciekawe charakterystyczne przednie, wysuwane światła zastąpiono lampami z ostatniej serii Toyoty Celiki. Najwięcej dzieje się jednak dalej. Wielkie „skrzydła” zdominowały linię boczną i tył samochodu. Z daleka faktycznie można się pomylić.

Horror czy ciekawa modyfikacja – jak myślicie? Swoją drogą, Madillac, Mazdalac czy może Madillac? Która nazwę byście wybrali dla tego projektu? :)

Dla porównania w galerii poniżej znajdziecie zdjęcia oryginalnej Mazdy MX-5 (NA).