Logo

Chciał zaszpanować autem za miliony. Prawie staranował nim ludzi na poboczu [WIDEO]

Oskar Nawalany
Oskar Nawalany
Concorso d’Eleganza Villa d’Este to najsłynniejszy konkurs elegancji w Europie. Jak co roku nad włoskim jeziorem Como zgromadził najdroższe samochody na świecie, także te sprzed kilkudziesięciu lat. Można było zobaczyć m.in. Mercedesa CLK GTR, Porsche GT1, czy McLarena F1.

Kierowca McLarena F1 prawie spowodował groźny wypadek

Wstęp na konkurs miały jedynie specjalnie zaproszone osoby. Z powodu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa na imprezę nie wpuszczono większej publiczności. W internecie pojawiło się dużo filmów i zdjęć, które przedstawiają najciekawsze wydarzenia Concorso d’Eleganza Villa d’Este.
W trakcie imprezy doszło też do niebezpiecznego zdarzenia. Końcowy fragment nagrania umieszczonego w serwisie Youtube przedstawia, jak kierowca McLarena F1 dopuszcza się bardzo ryzykownego manewru.
Prowadzący supersamochód chciał wprowadzić go w delikatny poślizg, ale przesadził i prawie zahaczył tyłem auta o kilka osób, które stały na poboczu. Na szczęście nie doszło do tragedii, ale brakowało niewiele.
Zdarzenie ma miejsce po 5 min i 50 s nagrania
McLaren F1 to pierwszy pojazd produkcyjny, który przekroczył granicę 385 km/h. W 1998 r. tym autem udało się pojechać z prędkością 386,47 km na godz. McLaren F1 osiąga 100 km/h w 3,2 s. Powstało zaledwie 100 egzemplarzy tego auta.
Data utworzenia:
Autor Oskar Nawalany
Oskar Nawalany

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.