Auto ma czarną atrapę chłodnicy i wloty na błotnikach, kilka elementów z włókna węglowego, czerwone zaciski hamulców i 20-calowe koła. Całość jest drapieżna, złowieszcza, taka bardzo w stylu Batmana. Nie zdziwiłbym się, gdyby tym Mercedesem Batman jeździł rano po bułeczki i gazetę… Jeśli chodzi o zmiany techniczne, to otrzymujemy obniżone zawieszenie i dodatkowe 56 KM.