Motocyklista zwrócił uwagę policji zbyt szybką jazdą po ulicach Jelenie Góry. Okazało się, że ma znacznie więcej na sumieniu, niż tylko przekraczanie prędkości. Podczas kontroli wyszło na jaw, że 29-latek nie ma uprawnień do prowadzeni motocykla, jego motor był niezarejestrowany, nieubezpieczony i niedopuszczony do ruchu. Dodatkowo miał zamontowaną tablicę rejestracyjną od innego pojazdu.

Kierowca został ukarany mandatem w wysokości tysiąca złotych, a motocykl odjechał na lawecie. Ponadto czeka go jeszcze kara od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za brak polisy OC.

Koniec z drogim OC! Polisy do 70% taniej. Sprawdź.

 Foto: Auto Świat