Szambiarka albo szambowóz – tak zwykle określa się pojazdy służące do wywozu nieczystości. Jedno z takich specjalistycznych aut zwróciło uwagę inspektorów ITD nieopodal Wrocławia. Nie dość, że kierowca zignorował znak ograniczenia tonażowego, to jeszcze pozostawiał za sobą przykre ślady. Z szambowozu wyciekał nie tylko olej, ale także nieczystości przez nieszczelny zawór spustowy.

Kontrola samochodu okazała się fatalna dla kierującego. W samochodzie wykryto bowiem niesprawne oświetlenie i uszkodzone lusterko. Na dodatek po sprawdzeniu bazy CEPiK okazało się, że samochód nie jest dopuszczony do ruchu (dowód rejestracyjny policja zatrzymała pół roku wcześniej). Brakowało także ważnego badania technicznego. Zastrzeżenia dotyczyły także samego transportu (brak wymaganych dokumentów przewozowych).

Ostatecznie kierowca otrzymał cztery mandaty i zakaz dalszej jazdy uszkodzonym pojazdem. Wszczęto także postępowanie administracyjne w sprawie kary pieniężnej wobec przedsiębiorcy.