Wiadomości Aktualności Potrącił policjantkę, staranował radiowóz i omal nie wpadł do rzeki

Potrącił policjantkę, staranował radiowóz i omal nie wpadł do rzeki

Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski

Oto kolejna ucieczka nietrzeźwego kierowcy przed policyjną kontrolą drogową. Mundurowym udało się jednak zatrzymać uciekiniera. Niestety nie obeszło się bez potrącenia funkcjonariuszki oraz uszkodzenia radiowozu.

Policyjny pościg
Zobacz galerię (2)
Policja / Policja
Policyjny pościg

Informacje zdobyte operacyjnie. Takimi chwali się policja z Kamiennej Góry i Lubawki, której funkcjonariusze próbowali zatrzymać do kontroli osobowe BMW. Podejrzewano bowiem, że niemieckim autem może poruszać się poszukiwana osoba.

Przeczytaj też:

Niestety poszukiwany 43-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej i próbował ucieczki. W trakcie pościgu mundurowym udało się zajechać drogę BMW. To jednak wcale nie zniechęciło uciekiniera. Przy próbie wyciągnięcia zza kierownicy mężczyzna rozpoczął bowiem dość dynamiczne cofanie. Na skutek manewru ucierpiała nie tylko funkcjonariuszka, ale także sam radiowóz. A BMW ostatecznie zatrzymało się tuż nad rzeką.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poszukiwanego mężczyznę udało się obezwładnić i zatrzymać. Okazało się, że 43-latek prowadził auto po spożyciu alkoholu (wydmuchał niemal 2 promile). Na tym nie koniec niespodzianek. Podczas oględzin BMW policjanci znaleźli psa w bagażniku. By zwierzę mogło się bezpiecznie wydostać z auta (tył samochodu zwisał ze skarpy nad rzeką) trzeba było złożyć oparcie siedzenia. Na szczęście psu nic się nie stało. Poszukiwany 43-latek ma zaś przed sobą nie tylko odbycie kary 2 lat więzienia, ale także kolejne postępowanie przed sądem. Musi się liczyć z karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
Powiązane tematy: