Most Hongkong–Zhuhai–Macao to konstrukcja, która na nowo definiuje pojęcie inżynierskiego rozmachu. Liczący aż 55 km długości, jest najdłuższym morskim mostem na świecie i stanowi kluczowe połączenie trzech metropolii w delcie Rzeki Perłowej: Hongkongu, Zhuhai i Makau. Dla europejskich kierowców to wciąż nieosiągalny standard — dla porównania most Peljesac w Chorwacji ma 2,4 km, a Oresund łączący Danię i Szwecję — 8 km. Nawet most Krymski, najdłuższy w Europie, liczy "zaledwie" 19 km.
Ile kosztowała budowa najdłuższego morskiego mostu?
Projekt, który jeszcze dwie dekady temu wydawał się śmiałą wizją, został zrealizowany w ciągu dziewięciu lat. Oficjalne otwarcie nastąpiło w październiku 2018 r., a inwestycja pochłonęła ok. 18 mld euro. W efekcie trasa, która wcześniej zajmowała trzy godziny, dziś pokonywana jest w niespełna 30 min.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: W tunelu w Zielonkach padł rekord. Liczba przejazdów przekroczyła symboliczną granicę
Jak zbudowano najdłuższy morski most świata?
Do budowy zużyto imponujące 420 tys. ton stali — to ilość wystarczająca do postawienia 60 wież Eiffla. Most zaprojektowano z myślą o trwałości — przewidywana żywotność to co najmniej 120 lat. Konstrukcja jest odporna na trzęsienia ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera, supertajfuny oraz uderzenie statku o wyporności 300 tys. ton.
Jednym z najbardziej innowacyjnych elementów tej inwestycji jest podwodny tunel. By umożliwić swobodny ruch kontenerowców do jednego z największych portów świata, część trasy poprowadzono pod powierzchnią morza. Na środku powstały dwie sztuczne wyspy, które są wjazdami do 6,7-kilometrowego tunelu. Dzięki temu główne szlaki żeglugowe pozostają wolne, a pod nimi w trzech pasach w każdym kierunku przemieszcza się tysiące pojazdów.
Chiński most Hong Kong - Zhuhai - Macao Bridge (HZMB)HZMB
- Przeczytaj także: Gigantyczna operacja na budowie obwodnicy Oświęcimia. Wcześniej nikt tego nie robił
Najdłuższy most morski musi stawić czoła wielu żywiołom
Budowa w delcie Rzeki Perłowej to nie tylko wyzwanie logistyczne, ale i walka z naturą. Region regularnie nawiedzają tajfuny i silne prądy morskie. Inżynierowie musieli zastosować innowacyjne technologie kotwiczenia filarów oraz zadbać o minimalny wpływ na środowisko. Szczególną uwagę poświęcono ochronie rzadkich białych delfinów zamieszkujących te wody.
Hongkong–Zhuhai–Macao to nie tylko droga nad oceanem. To symbol postępu technologicznego XXI w. i dowód na to, że Chiny w dziedzinie wielkich projektów infrastrukturalnych wyznaczają nowe standardy. Połączenie trzech stref gospodarczych stworzyło megaregion, który aspiruje do rywalizacji z Doliną Krzemową. Mieszkańcy nie muszą już korzystać z promów, a Europa — patrząc na tempo i skalę tej inwestycji — może tylko pozazdrościć. W Polsce co prawda tempo budowy zdecydowanie się poprawiło i już dziś można mówić, że budowa dróg trwa krótko (autostrady ok. 2-3 lata od pierwszego wbicia łopaty), a budowa mostu południowego w Warszawie trwała trzy lata, to jednak daleko nam do rozmachu Chińczyków. Z drugiej strony trzeba przyznać, że w Polsce nie mamy też tak ogromnych potrzeb, więc jak na swój region dalej wypadamy korzystnie.
Chiński most Hong Kong - Zhuhai - Macao Bridge (HZMB)HZMB
HZMB
HZMB
HZMB
HZMB
HZMB
HZMB
HZMB