Globalne zapasy ropy naftowej zbliżają się do najniższego poziomu od ośmiu lat — poinformował w poniedziałek Goldman Sachs. Bank ostrzegł, że tempo wyczerpywania się zasobów staje się powodem do niepokoju, zwłaszcza że Cieśnina Ormuz nadal jest zablokowana.
Zapasy ropy naftowej najniższe od ośmiu lat
Próba prezydenta Donalda Trumpa, by wykorzystać marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych do odblokowania żeglugi, doprowadziła do największej eskalacji konfliktu od czasu ogłoszenia zawieszenia broni cztery tygodnie temu.
W efekcie tej eskalacji Iran zaatakował kilka statków w Cieśninie Ormuz i port naftowy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich — Emirackie ministerstwo obrony poinformowało, że przechwyciło w poniedziałek 12 rakiet balistycznych, trzy pociski manewrujące i cztery drony wystrzelone z Iranu. Były to pierwsze irańskie ataki na Zjednoczone Emiraty Arabskie od blisko miesiąca.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kilka godzin wcześniej władze ZEA powiadomiły, że atak dronów spowodował pożar infrastruktury naftowej w portowym mieście Fudżajra, a w wyniku tego uderzenia rannych zostało trzech obywateli Indii. Po tym ataku w poniedziałek cena baryłki ropy Brent wzrosła o ponad 5 proc. i osiągnęła poziom ok. 115 dolarów.
Na jak długo zostało jeszcze ropy naftowej?
Bank Goldman Sachs oszacował, że aktualne całkowite światowe zapasy ropy wystarczą na 101 dni globalnego zapotrzebowania. Do końca maja mogą jeszcze się skurczyć i spaść do poziomu 98 dni. Goldman dodał, że chociaż "prawdopodobnie nie uda się latem osiągnąć minimalnego poziomu operacyjnego, tempo wyczerpywania się zapasów oraz straty w dostawach w niektórych regionach i dla niektórych produktów budzą niepokój".
Platforma wiertniczaIgor Hotinsky / Shutterstock
Bank wyliczył, że globalne zapasy komercyjnych produktów rafinowanych spadły z 50 dol. amerykańskich (DoD) przed wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem do obecnych 45 dol. Bank podkreślił, że łatwo dostępne bufory produktów rafinowanych bardzo szybko zbliżają się do wyjątkowo niskiego poziomu.
Ceny paliw na stacjach. Ile trzeba teraz zapłacić za paliwo?
Wszystko to odbija się także na cenach paliw na polskich stacjach. Aktualnie, zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii aktualnie (we wtorek 5 maja 2026 r.) litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,49 zł, benzyny 98 — 6,99 zł, a oleju napędowego — 7,31 zł. Oznacza to wzrost maksymalnych cen obu rodzajów benzyn względem poniedziałku; nie zmieniła się jednak cena diesla.
W poniedziałek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 — 6,96 zł, a oleju napędowego — 7,31 zł.
Dla przypomnienia, 31 marca 2026 r., czyli pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen (program CPN), litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 — 6,76 zł, zaś oleju napędowego — 7,60 zł.
Prognozy detalicznych cen paliw na okres od 4 do 10 maja 2026 r. przedstawiają się następująco:
- Benzyna Pb98 — 6,92-7,09 zł/litr
- Benzyna Pb95 — 6,44-6,59 zł/litr
- Olej napędowy ON — 7,29-7,45 zł/litr
- LPG — 3,69-3,78 zł/litr