Wiadomości Aktualności Polski gang Olsena. Wpadli bo, zatankowali złe paliwo

Polski gang Olsena. Wpadli bo, zatankowali złe paliwo

Trzej mieszkańcy Suwałk zakończyli swoją przestępczą karierę niczym członkowie słynnego gangu Olsena. Najpierw dość nieudolnie ukradli tablice rejestracyjne i zniszczyli przy tym samochód, a później przy próbie kradzieży paliwa zamiast oleju napędowego zatankowali benzynę.

Wpadli bo, zatankowali złe paliwo
Policja
Wpadli bo, zatankowali złe paliwo

Tuż przed świętami trzech mieszkańców obmyśliło plan na przestępstwo doskonałe. Najpierw chcieli ukraść tablice rejestracyjne, potem przy ich użyciu zatankować paliwo na stacji i uciec. Na ich nieszczęście wszystko jednak poszło nie tak, jak to zaplanowali.

Już przy próbie kradzieży tablic rejestracyjnych ze Skody, na jednym z leśnych parkingów pod Augustowem, mężczyźni zaliczyli pierwszą wpadkę. Właściciel samochodu zobaczył całą sytuację i pojechał wraz ze znajomym za złodziejami innym samochodem. Po kilku kilometrach, gdy zorientowali się, że ktoś za nimi jedzie, zatrzymali się, wysiedli z auta i zaczęli rzucać w śledzący ich samochód różnymi przedmiotami.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W aucie wybili dwie szyby i uszkodzili karoserię. Co prawda zniechęciło to właściciela skradzionych tablic do dalszego pościgu, ale ten zdążył w tym czasie już zgłosić kradzież na policję i podać dane oraz opis auta złodziei.

To jednak nie był koniec wpadek „gangu” z Suwałk. Po kilkunastu minutach policjanci dostali kolejne zgłoszenie. Tym razem z Sejn, gdzie wspomniani mężczyźni próbowali ukraść paliwo ze stacji. Po zatankowaniu swojego Mercedesa do pełna, nasi bohaterowie próbowali odjechać ze stacji nie płacąc. Jednak po kilku metrach silnik w ich aucie zgasł. Jak się później okazało, kierowca zamiast oleju napędowego zatankował... benzynę.

Przeczytaj też:

Trzej mężczyźni w wieku: 31, 24 i 23 lat zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Podczas przeszukania auta policjanci w pobliżu pojazdu znaleźli również torebkę z białym proszkiem, które złodziej wyrzucili z auta, przed przyjazdem policjantów. Znalezisko trafiło do laboratorium. Podejrzani usłyszeli już zarzuty zniszczenia mienia. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Natomiast za kradzież tablic rejestracyjnych i paliwa odpowiedzą na podstawie Kodeksu wykroczeń.

pik
Powiązane tematy: