Logo

Rajd Tunezji 2007: Komornicki szósty!

Lesław Sagan
Lesław Sagan
Dodaj w Google
Zwycięzca w kategorii samochodów pierwszego etapu rajdu Tunezji obejmującego dwa szutrowe odcinki specjalne: Bocca d’Illarata – Tagliu (22 km) i Pascialella – Pont de Curgia (20 km) został Portugalczyk Pedro Manuel Grancha (Mitsubishi), który pokonał etap z czasem 35 min. I 5 sek. , drugi na mecie ze stratą do lidera 21 sek. był kilkukrotny zwycięzca rajdu Tunezji Jean –Louis Schlesser (buggy Schlesser), tuz za nim ze stratą 23 sek. Christian Lavieille (Nissan). Polska załoga Łukasz Komornicki – Rafał Marton (buggy SMG) uplasowała się na doskonałej 6. pozycji, tracąc do prowadzącego 1 min. 40 sek. W kategorii motocykli etap wygrał David Casteu, Marek Dąbrowski zajął 11. miejsce, tuż za nim uplasował się Jacek Czachor na 12. pozycji.
Pierwszy etap rajdu Tunezji rozpoczął się zaraz po przywiezieniu uczestników do Korsyki, już o godzinie 8.00 nastąpił start do pierwszego odcinka specjalnego. Załoga Diverse Extreme Team rozpoczęła rywalizację o godzinie 8.50. Po przejechaniu 53 kilometrów trasy dojazdowej na zawodników czekały dwa odcinki specjalne o długości 22 i 20 kilometrów. W ostatnim momencie długość 1. etapu została skrócona o 10 km i liczyła w sumie 160 km.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
„Jechaliśmy spokojnie, równym tempem. Odcinek był bardzo kamienisty, dość mokry. Niezbyt odpowiadał naszemu buggy, ale we fragmentach był dla nas korzystny. Przypominał odcinek typu WRC, kręty, z dużymi przepaściami. Osiągaliśmy bardzo duże prędkości. Niektóre kamienie miały średnicę nawet kilkudziesięciu centymetrów. Musieliśmy je uważnie omijać. Raz uderzyliśmy w taki kamień, ale bez konsekwencji dla zawieszenia. Auto spisało się znakomicie i nie mieliśmy najmniejszych problemów, ani nic nie trzeba było wymieniać.” – powiedział Łukasz Komornicki.
„Na drugim odcinku specjalnym było troszkę szybciej, trochę później hamowałem. Odcinek był bardziej suchy, ale znów bardzo kręty, z dużymi fragmentami asfaltowych górskich dróg. Mieliśmy trochę problemów z zachowaniem się terenowego ogumienia w naszym buggy na asfalcie i w tych fragmentach jechaliśmy spokojnie. Jesteśmy zadowoleni z6. pozycji, założyliśmy sobie, że przed wjazdem do Afryki nie będziemy szarżowac, tym bardziej nas cieszy że jesteśmy w czołówce stawki”. – dodał polski kierowca.
Samochody:1. Grancha 35’052. Schlesser +0’213. Lavieille + 0’23……………………..6. Komornicki 1’40
Motocykle1.Casteu2. Coma3. Pellicer………………..11. Dąbrowski 12. Czachor
Autor Lesław Sagan
Lesław Sagan

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!