Logo

Ryzyko pożaru kilkuletnich Audi

Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
  • Kampanie serwisowe Audi oznaczono odpowiednio 80C5 i 80C6
  • Do serwisu na wymianę dogrzewacza mają trafić samochody wyprodukowane od kwietnia 2011 roku do maja 2015 roku
  • Istnieje ryzyko przegrzania, a nawet pożaru w samochodzie
Po Ameryce pora na Europę. Jesienią ubiegłego roku Audi musiało naprawić ponad 250 000 egzemplarzy A4, A5 i Q5. W ramach tej samej akcji do polskich serwisów ma trafić ponad 9700 samochodów. To modele wyprodukowane kilka lat temu. Kampanią objęto pojazdy z lat 2011-2015.
Duża akcja naprawcza dotyczy korozji na stykach połączeń elektrycznych. Skutkiem może być przegrzanie i awaria elektrycznego dogrzewacza pomocniczego w układzie klimatyzacji. Jeśli zatem w samochodzie wyczujemy zapach spalenizny lepiej od razu udać się do serwisu na kontrolę. Przedstawiciele Audi zalecają także wyłączenie opcji podgrzewania poprzez menu ustawień systemu MMI.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
W ramach akcji naprawczej następuje wymiana układu grzejnego, a następnie aktualizacja oprogramowania. Całość powinno zająć mechanikowi kilkadziesiąt minut. W praktyce wiele zależy od serwisu. Według informacji od użytkowników naprawa trwa około dwóch godzin lub nieco dłużej.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!