Sean Penn idzie pieszo z Ukrainy do Polski. Musiał porzucić auto

Krzysztof Kaźmierczak
Krzysztof Kaźmierczak
Z najnowszych informacji przekazanych przez Penna wynika, że on sam wraz z kilkoma osobami ze swojego otoczenia zmierza już w kierunku granicy z Polską. W poście podał, że zostawił swój samochód i porusza się pieszo oraz opisał, co zaobserwował po drodze. "W autach na granicy są prawie wyłącznie kobiety i dzieci, większość bez bagażu, a samochód jest ich jedyną wartościową rzeczą" — napisał aktor.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Jak podał serwis Plejada, Kancelaria Prezydenta Ukrainy poinformowała w czwartek 24 lutego, że Penn pojawił się w Kijowie. Po przybyciu gwiazdor rozmawiał z wicepremier Iryną Vereshchuk, a także lokalnymi dziennikarzami i członkami ukraińskiego wojska. Nagrodzony Oscarem aktor był też w czwartek na briefingu prasowym w stolicy Ukrainy.

Dziś Sean Penn jest wśród tych, którzy wspierają Ukrainę. Nasz kraj jest mu wdzięczny za tak cenny pokaz odwagi i szczerości. Penn zademonstrował odwagę, której brakuje wielu osobom, w tym także zachodnim politykom. Im więcej takich prawdziwych przyjaciół naszego kraju, wspierających naszą walkę o wolność, tym szybciej będziemy w stanie powstrzymać zdradziecki atak Rosji

– tak wypowiadali się o przylocie aktora do Ukrainy pracownicy biura Wołodymyra Zełenskiego.

To nie była pierwsza wizyta aktora w trawionej przez inwazję Ukrainie

Penn ostatni raz był w Ukrainie tam w listopadzie 2021 r., kiedy rozpoczął przygotowania do swojego filmu dokumentalnego, odwiedzając wojska na wschodzie. Zdjęcia z tej podróży zostały wówczas opublikowane przez stronę ukraińską. Tym razem Penn pojechał specjalnie do Kijowa, aby zarejestrować wszystkie wydarzenia, które obecnie dzieją się w Ukrainie i powiedzieć światu prawdę o inwazji Rosji na ten kraj. Kancelaria prezydenta okazała wdzięczność za obecność Penna.
Autor Krzysztof Kaźmierczak
Krzysztof Kaźmierczak
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!