Taryfikator to lista wykroczeń i przestępstw drogowych, na podstawie której policjant wymierza karę – najczęściej w postaci mandatu i odpowiedniej liczby punktów karnych. Obecnie można zebrać maksymalnie 24 punkty karne. Potem tracimy prawo jazdy. Gorzej mają kierowcy posiadający ten dokument krócej niż rok – im wystarczy zebranie 20 punktów.

Więcej wykroczeń

W 2017 roku zbieranie punktów będzie łatwiejsze, bo na stosowanej przez policjantów liście pojawiły się nowe pozycje. Na 6 pkt. wyceniono spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa innej osoby poza drogami publicznymi oraz nieustąpienie pierwszeństwa pojazdom szynowym. Nieco „tańsze” – za 5 pkt. – będzie jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych. Najmniej „oczek”, tylko trzy, otrzymamy za wyprzedzanie z niewłaściwej strony pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo oraz za nie zatrzymanie pojazdu przed przystankiem bez wysepki. Dobra wiadomość jest jednak taka, że policjant nie będzie mógł za jednym razem sprezentować nam więcej niż 10 pkt. karnych.

Koniec ze szkoleniami

Zebranych punktów będzie się jednak pozbyć trudniej, ponieważ nie będzie już szkoleń zmniejszających stan naszego konta o 6 pkt. Można z nich było korzystać co sześć miesięcy. Teraz po przekroczeniu 24 pkt. kierowca zostanie skierowany na kurs doszkalający. Jeśli potem w ciągu 2 lat osoba ta ponownie popełni ponad trzy wykroczenia albo jedno przestępstwo drogowe – utraci uprawnienia. Druga zła wiadomość jest taka, że kurs ten będzie można odbyć tylko raz na pięć lat.

Kolejna nowość, która ma w końcu być wdrożona w 2017 roku, to możliwość sprawdzania punktów karnych przez internet, za pomocą platformy e-PUAP. Te zmiany są jednak w tej chwili na etapie projektu zmian ustawowych.