Logo

Wjechali samochodem na zamarznięte Śniardwy. Lód załamał się daleko od brzegu

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W dniu 23 lutego na jeziorze Śniardwy ktoś wjechał samochodem na zamarzniętą taflę, co skończyło się częściowym zanurzeniem pojazdu w wodzie.
  • Kierowca i pasażer nie odnieśli obrażeń i sami wydostali się z auta.
  • Mazurska Służba Ratownicza ostrzega przed wchodzeniem na lód, który może być cienki i niebezpieczny.
  • Grubość lodu na jeziorze wynosiła od 11 do 15 cm, a w wielu miejscach występowały pęknięcia.
  • Policja nie ma przepisów zakazujących wjazdu na zamarznięte zbiorniki wodne, ale kierowca może być ukarany za stworzenie zagrożenia.
O tym niebezpiecznym zdarzeniu poinformowała Mazurska Służba Ratownicza, która patrolowała jezioro poduszkowcem. Na wysokości miejscowości Nowe Guty ratownicy zauważyli wystający tył samochodu (jego przednia część była zanurzona w wodzie). Na opublikowanym nagraniu widać, że pojazd wpadł do wody daleko od brzegu, więc kierowca musiał wjechać na zamarznięte jezioro umyślnie.
Kierownik stacji ratowniczej w rozmowie z TVN24 przekazał, że kierowca i pasażer sami wydostali się z pojazdu i zapewnili ratowników, że usuną go we własnym zakresie. W przeciwnym razie musieliby zapłacić za pomoc.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Mazurska Służba Ratownicza dodała, że w weekend otrzymała filmiki dokumentujące przejazdy samochodami również po pobliskich Bełdanach.

Służby odradzają wchodzenia na lód

Podczas pomiarów wykonanych w sobotę 22 lutego lód na jeziorze Śniardwy, od stacji ratowniczej w Okartowie do linii Suchy Róg - Kwik, miał 14-15 cm grubości. Ratownicy dodali, że na środku zbiornika pokrywa miała już tylko ok. 11 cm. W wielu miejscach na tafli były pęknięcia, a niebezpieczne miejsca przykrywał zmarznięty śnieg.
Dodatnie temperatury sprawiają, że warunki szybko się zmieniają. Wejście na lód może być śmiertelnie niebezpieczne, a co dopiero wjazd samochodem.
Policja wyjaśniła TVN24, że jest bezradna w takich przypadkach, ponieważ nie ma przepisu zakazującego wjazdu na zamarznięty zbiornik wodny, o ile nie jest to teren prywatny lub gmina nie ustanowiła zakazu. Kierowca może być ukarany za stworzenie zagrożenia dla innych lub zanieczyszczenie środowiska.
378
6
3
2

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!