Kto kocha samochody ten wie, że najlepszym prezentem jaki można sobie sprawić jest nowa fura-zabawka. A aut tego typu na rynku trochę jest. Niepraktyczne, dużo palą, szybko zużywają opony, mają dwa albo jedno miejsce, czasem nawet nie posiadają szyby...

Mimo minusów, których tak naprawdę petrolheadzi nie uważają za żadne wady, kochamy je i chcemy je mieć w swoim garażu. Z jednego powodu: dają tyle RADOCHY i EMOCJI ile nie dostarczy żadna inna rzecz na świecie.

Przejrzeliśmy rynek nowych aut i wybraliśmy najciekawsze i najbardziej szalone. Zapraszamy do galerii zdjęć