W weekend 7-9 czerwca 2014 roku na niezwykle trudnym i krętym torze Circuit Park Zandvoort u wybrzeży Morza Północnego rozegrano drugą eliminację Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Lotos Race. O trudności zawodów świadczyły już same treningi, których niestety nie ukończyli wszyscy zawodnicy. Betonowe bariery pochłonęły kilka Kijanek.

Foto: Kia
Kia Lotos Race 2014

Słoneczna pogoda towarzyszyła zawodnikom przez cały weekend. Tym razem główne wyścigi odbyły się wyjątkowo w poniedziałek, a nie w niedzielę ze względu na Zielone Świątki. Kwalifikacje przebiegły natomiast zgodnie z harmonogramem w sobotę. Najszybszy w Q3 okazał się młodziutki, zaledwie 15-letni Potr Parys i to on startował do pierwszego porannego wyścigu z pole position.

Lublinianin nie wykorzystał jednak swojej przewagi. Tuż po zgaśnięciu czerwonego światła minął go startujący z pola obok Karol Berdys oraz z drugiej linii Karol Urbaniak. Chwilę później Urbaniak z BM Racing Team zaatakował Berdysa i wysunął się na prowadzenie. 16-latek jechał niesamowitym tempem i nie dał szans rywalom. Biało-zielone Picanto przemierzyło 12 okrążeń na prowadzeniu i jako pierwsze minęło linię mety. To pierwsze zwycięstwo Karola Urbaniaka w Kia Lotos Race. Podium natomiast uzupełnili Piotr Parys i Stanisław Kostrzak.

Foto: Kia
Kia Lotos Race 2014

Drugi wyścig wystartował o godzinie 14:00. Prognozy pogody zwiastowały burzę, ale wiatr rozgonił chmury, a nad Zandvoort zaświeciło słońce. Wręcz wzmógł się upał.

Regulaminowo, ustawienie na starcie najszybszych 10 z pierwszego biegu zostało odwrócone. Na pole position swoje Picanto ustawił zatem Oskar Kałuża, a obok stanął Aleksander Wojciechowski. Drugą linię stanowili Konrad Wróbel i Michał Śmigiel.

Na Zandvoort pierwsze pole startowe nie okazało się jednak szczęśliwe i po starcie Picanto Kałuży zostało na miejscu, a szansę doskonałym startem wykorzystał Wróbel, obejmując prowadzenie w wyścigu. Po pierwszym okrążeniu w odległościach ułamków sekundy podążali za liderem Wojciechowski, Śmigiel, Malczak, Kostrzak, Urbaniak, Berdys i Lubas. Wróbel próbował uciec reszcie stawki, Wojciechowski dzielnie bronił się przed Kostrzakiem, a za nimi o pozycje walczyła reszta czołowej grupy.

Foto: Kia
Kia Lotos Race 2014

Gdynianin w końcu uporał się z rywalem i rzucił w pogoń za liderem. Tymczasem za zderzakiem Picanto Wojciechowskiego znalazł się samochód Urbaniaka, który był kolejnym chętnym do pokonania zwycięzcy z pierwszego biegu. Konradowi Wróblowi przez kilka okrążeń udawało się powstrzymywać ataki rywala, ale w końcu Kostrzak wykorzystał niewielki błąd konkurenta, na pierwszym zakręcie toru zwanym „Tarzanbocht” i objął prowadzenie.

Od tej chwili to kierowca Picanto z nr. 4 musiał bronić swej pozycji, a jak się na końcu okazało, pomogła mu w tym pomyłka Wróbla, który źle obliczył ilość okrążeń do końca. Chciał zaatakować na kolejnym, ale okazało się, że właśnie pokonali finałowe i Staszek Kostrzak sięgnął po swoje upragnione, pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w Kia Lotos Race.

Mniej szczęścia miał Piotr Parys, jeden z faworytów po pierwszym wyścigu i autor najszybszego okrążenia rundy. Startując z 9 pola najpierw miał parę przygód podczas walki na pierwszych zakrętach, potem jeszcze sam popełnił błąd, co kosztowało go kłopoty z samochodem, ostatecznie skończył wyścig na 10 miejscu. Problemy z autem miał też Michał Śmigiel, który jak sam powiedział, ledwo dojechał do mety słabnącym samochodem, ostatecznie plasując się na 8 pozycji.

Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Karol Lubas, który o 12 pkt. wyprzedza Piotra Parysa i o 18 pkt. Karola Urbaniaka

Kolejna runda Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto już za miesiąc zawita na austriacki tor Red Bull Ring, gdzie seria będzie towarzyszyć rundzie Wyścigowych Mistrzostw Europy Ciężarówek FIA ETRC.

Foto: Kia
Kia Lotos Race 2014

Karol Urbaniak (P1, P4) – „Bardzo udany i bardzo wyczerpujący weekend. Niesamowicie cieszę się ze zwycięstwa, bo konkurencja jest niesłychanie silna. W pierwszym wyścigu było może odrobinę spokojniej, ale w drugim walka z Aleksandrem Wojciechowskim była bardzo zacięta. Dziękuję bardzo zespołowi za świetnie przygotowane auto i już nie mogę doczekać się kolejnej rundy”

Stanisław Kostrzak (P3 i P1) – „To jest duży sukces i naprawdę ciężko wypracowany. Zwłaszcza w drugim wyścigu, kiedy walka z Aleksandrem była niesłychanie trudna i pokonanie go zajęło mi kilka okrążeń. Potem Konrad Wróbel, który pokazał klasę i tanio skóry nie sprzedał. Potrzebowałem bardzo tego sukcesu, po moich ostatnich wpadkach w końcu się odbudowałem. Wielkie podziękowania dla mojego ojca, który mi w tym bardzo pomógł”.

Piotr Parys (P2, P10) – „Wrażenia niesamowite z tego toru. Bardzo mi podpasował, świetnie mi się tu jeździ. Najpierw wywalczyłem pole position, ale start nie wyszedł tak jak powinien i sporo straciłem. Dosłownie na ostatnich metrach udało mi się zaatakować Staszka (Kostrzaka) i wywalczyć drugie miejsce. Niestety drugi bieg od początku źle się układał. Byłem kilka razy poza torem, co odbiło się na prowadzeniu samochodu i ostatecznej pozycji. Takie niestety czasem są wyścigi. Czekam już na Red Bull Ring”.

Konrad Wróbel (P8, P2) – „Pierwszy wyścig nie należał do łatwych, cały czas broniłem się przed Aleksandrem Wojciechowskim, w rezultacie udało się zdobyć 8 miejsce. W drugim udał mi się start i cieszyłem się, że Staszek został za Aleksandrem, który mógł go długo przytrzymać. Ale okazało się, że nie jestem im w stanie szybko odskoczyć. Stanisław znalazł się niebawem za moim zderzakiem, a potem wykorzystał niewielki błąd. Później ja go naciskałem, ale pomyliłem się w obliczeniach. Myślałem, że mam jeszcze jedno kółko i wówczas go zaatakuję, ale okazało się, że to koniec. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony”.

Aleksander Wojciechowski (P9, P3) – „Drugi wyścig bardzo udany, co prawda pogoda dała nam wszystkim w kość, bo chyba jednak wolę deszcz od takiego upału. Jest podium i bardzo się z tego cieszę, co prawda po niezwykle męczącym biegu, cały czas jazda w defensywie, ale zdobyte punkty cieszą. Super tor, bardzo wymagający, ciasny, podoba mi się”.

Organizatorem Mistrzostw Polski Kia Picanto jest Kia Motors Polska wraz z Lotos Oil, a wsparcia udzielają BNP Paribas, Otomoto oraz PZU. Wszelkie informacje o serii dostępne są pod adresem www.kialotosrace.pl lub na profilu facebook Kia Lotos Race.

WYNIKI WYŚCIG I

Foto: Kia
Wyścig I

WYNIKI WYŚCIG II

Foto: Kia
Wyścig II