W Berlinie miała miejsce prezentacja nowego Volkswagena Polo 2017. Oprócz wersji miejskiej pokazano również topową wersję GTI.

Jak wiadomo nie są to pierwsze fotografie reprezentanta segmentu B niemieckiego producenta. Jakiś czas temu sfotografowano nowe Polo w RPA i od razu wybuchła dyskusja czy będzie to całkowicie nowy model czy poprzednia generacja poddana skromnemu liftingowi. Są ku temu powody, ponieważ siostrzane firmy Porsche i Audi obrały strategię łagodnego restylingu. Podobnie jest w przypadku Volkswagena. Ich najnowszy model od swojego poprzednika różni się detalami, czerpiąc inspiracje ze starszego brata – Golfa, dlatego przednie światła są cieńsze, nadając sylwetce dynamizmu, a tylne lampy sprawiają wrażenie trójwymiarowych.

Wiadomo, sportowe odmiany wyglądają najefektowniej. Fotografie prezentują wersję z pakietem R Line oraz GTI. Polo z pakietem stylistycznym otrzymało inne, bardziej agresywne zderzaki wykończone czarnym połyskiem, czarny dach , większe opony i czarne progi. Do wersji GTI oprócz zastrzyku mocy dorzucono większe koła oraz charakterystyczne kratki wlotów powietrza o strukturze plastra miodu z czerwonymi elementami.

Wewnątrz pojawiła się całkowicie nowa deska rozdzielcza z elementami z Golfa. Również jakość użytych tworzyw uległa poprawie. Wszystkie plastiki są miękkie i przyjemne w dotyku. Opcjonalnie dostępne będą cyfrowe zegary, nowy interfejs oraz system automatycznego parkowania.

Choć design nie jest powalający, a raczej przedstawia powolną ewolucję, to podstawa samochodu uległa rewolucji. Zrezygnowano ze starej platformy PQ25, którą zastąpiono nową MQB znaną z innych modeli niemieckiego koncernu. Dzięki temu nowe Polo jest dłuższe i szersze niż przedtem. Dzięki zwiększonemu rozstawowi osi, pasażerowie tylnej kanapy dostaną więcej miejsca na nogi a bagażnik pomieści więcej toreb z zakupami.

Bazowa wersja będzie napędzana przez 1-litrowy turbodoładowany 3-cylindrowy silniczek dysponujący mocą od 65 KM do 115 KM. Dla bardziej wymagających, w ofercie znajdzie się znany z Golfa silnik 1.5 TSI dysponujący mocą 130 KM lub 150 KM. Fani silników wysokoprężnych będą mogli zdecydować się na diesla 1.6 z mocą w przedziale 80-110 KM.

I wreszcie przyszedł czas na gwiazdę czyli GTI. Volkswagenowi ewidentnie ciąży fakt, że w segmencie B prym wiedzie Fiesta ST, dlatego zapożyczyli jednostkę napędową z Golfa 5-generacji. To 2-litrowe TSI generujące równe 200 KM, już nie możemy doczekać się wyścigu na starcie którego stanie nowe Polo GTI i Fiesta ST.

A wy co sądzicie o nowej Polówce? Zapraszamy do komentowania.