Logo

Pechowe kwalifikacje Giermaziaka

Lesław Sagan
Lesław Sagan
Kierowca VERVA Racing Team zaliczył wyjątkowo pechowy start, jednak jest bojowo nastawiony przed jutrzejszym wyścigiem na torze Catalunya podczas Grand Prix Hiszpanii.
W pierwszym przejeździe Gostynianin przez pierwsze dwa sektory kręcił rekordowe czasy, jednak został bardzo mocno przyblokowany w ostatniej szykanie, co uniemożliwiło ustanowienie dobrego wyniku. Po założeniu nowych opon i wyjeździe na drugi przejazd niestety sytuacja się powtórzyła, co skutecznie powstrzymało Polaka przed zdobyciem konkurencyjnej lokaty.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Na technicznej pętli toru Catalunya niezwykle ważne są kwalifikacje, gdyż wyprzedzanie jest tutaj nie zwykle trudne. Mimo to nasz zawodnik wspierany przez PKN Orlen nie traci entuzjazmu i czeka na udane zawody. Tempo przez cały weekend było bardzo dobre, więc Polak jest optymistycznie nastawiony przed jutrzejszym wyścigiem.
Kuba Giermaziak: "Kwalifikacje były bardzo trudne. Mieliśmy bardzo duży ruch na torze, a do tego wielu wolnych kierowców. Pomimo tego, że rozpocząłem mierzone kółko jako pierwszy, to nie byłem w stanie przejechać czystego okrążenia, bo trafiłem na tych, którzy ostatni wyjechali z pitlane. Uważam, że organizatorzy powinni coś z tym zrobić. Nie może tak być, że kierowca, który był w czołówce na treningu nie może przejechać czystego okrążenia ze względu na maruderów. Co ciekawe, inni czołowi kierowcy również są z tyłu.
Na drugim przejeździe było dokładnie tak samo, zostałem przyblokowany w ostatnim sektorze. Mogło być lepiej, czołowa piątka była bez problemu możliwa do osiągnięcia, ale popełniłem też dwa małe błędy. Takie są wyścigi... Barcelona to jeden z moich ulubionych torów i zapewniam, że będę walczył o każdy punkt".
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Autor Lesław Sagan
Lesław Sagan
Powiązane tematy:Wiadomości
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!