Policjanci z powiatu kłodzkiego, wspierani przez funkcjonariuszy z Wrocławia, przeprowadzili wzmożone kontrole na przejazdach kolejowych w ramach akcji "Bezpieczny przejazd kolejowy". Do działań wykorzystali policyjnego drona, który pozwolił na skuteczniejsze monitorowanie zachowań kierowców i pieszych w rejonie skrzyżowań dróg z torami.
W trakcie akcji policjanci skupili się na kontrolowaniu, czy kierowcy stosują się do znaków "STOP" oraz innych urządzeń zabezpieczających przejazdy. Policjanci obserwowali także, czy nie dochodzi do ryzykownych manewrów w pobliżu torowisk, a także monitorowali zachowania pieszych i innych uczestników ruchu drogowego.
Mandat na przejeździe kolejowym to zawsze 2000 zł i 15 pkt karnych
Dużo mówi się o zaostrzeniu przepisów (m.in. zabieraniu z automatu prawa jazdy na trzy miesiące), ale do rzeczywistego wejścia w życie nowych przepisów jeszcze daleka droga. Nie oznacza to jednak, że kierowcy na przejazdach są bezkarni. Wręcz przeciwnie! To jeden z najsurowszych mandatów, jakie przewiduje aktualny taryfikator.
Kierowcy grozi 2 tys. zł mandatu (w przypadku recydywy 4 tys. zł) i 15 punktów karnych, jeśli:
- wjedzie na przejazd kolejowy w momencie, gdy zapory są opuszczone, są właśnie opuszczane lub ich podnoszenie się nie zakończyło. Dlatego często mówi się o "zasadzie kąta prostego". Na przejazdy można wjeżdżać tylko, kiedy zapory są w pełni podniesione,
- wjedzie na przejazd kolejowy, gdy sygnalizator pokazuje czerwone światło,
- wjedzie na przejazd kolejowy, kiedy po jego drugiej stronie nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Policjanci do takich akcji wykorzystują drony. Kierowcy nawet nie wiedzą, że są sprawdzani
Ważnym elementem działań było wykorzystanie drona. Dzięki kamerze zamontowanej na dronie, policjanci mogli z lotu ptaka obserwować miejsca, gdzie droga przecina się z torami kolejowymi. Pozwoliło to na szybkie wykrywanie wykroczeń, które z poziomu radiowozu mogłyby pozostać niezauważone. Informacje o nieprawidłowościach były natychmiast przekazywane patrolom znajdującym się w pobliżu, co umożliwiało szybką reakcję.
Podczas akcji policjanci ujawniali wykroczenia drogowe, które kończyły się nałożeniem mandatów lub skierowaniem spraw do sądu. Policjanci zwracali uwagę na przypadki omijania opuszczonych lub opuszczających się zapór, wjeżdżania na przejazd przy czerwonym świetle oraz sytuacje, gdy kierowcy wjeżdżali na tory, mimo braku możliwości bezpiecznego opuszczenia przejazdu po drugiej stronie.
Przypominano, że każdy kierowca zbliżający się do przejazdu kolejowego powinien odpowiednio wcześniej zmniejszyć prędkość i upewnić się, że może bezpiecznie przejechać przez tory. Zatrzymanie pojazdu przed znakiem "STOP" jest obowiązkowe, a lekceważenie tego przepisu może prowadzić do poważnych konsekwencji.