Logo
AI / Ilustracja wygenerowana przy użyciu narzędzi AI
Auto używane i znane czy nowe i chińskie?

Powstał raport o nowym dylemacie Polaków: auto używane i znane czy nowe i chińskie?

Auto używane i znane czy nowe i chińskie?

Za cenę używanego, europejskiego auta można kupić nowe, chińskie. Mimo że wielu Polaków ta wizja kusi, to wciąż gros z nich na taki ruch się nie decyduje. Dlaczego? Na to pytanie odpowiada raport przygotowany przez Auto Świat we współpracy z Grupą OLX i OTOMOTO. Sprawdziliśmy, ile kosztuje utrzymanie nowego, chińskiego auta oraz wciąż młodego, ale używanego samochodu europejskiej marki.

Posłuchaj artykułu

00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Raport Nowy dylemat: "Auto używane i znane czy nowe i chińskie?" (PRZECZYTAJ RAPORT) łączy cztery perspektywy: dane z rynku samochodów używanych, analizę kosztów posiadania, badanie postaw polskich kierowców oraz doświadczenia użytkowników chińskich aut. Przyglądamy się nie tylko cenom zakupu, lecz także utracie wartości, kosztom eksploatacji, zaufaniu do marek, dostępności serwisu i części oraz obawom związanym z późniejszą odsprzedażą samochodu.
Temat zyskuje na znaczeniu, bo chińskie marki niezwykle szybko zyskują popularność w Polsce. Według danych przedstawionych w raporcie ich udział w rynku nowych samochodów wzrósł z 0,03 proc. w 2023 r. do 14,9 proc. w czerwcu 2026 r. Producenci z Chin konkurują już nie tylko z innymi nowymi autami. Część ich modeli kosztuje tyle, ile kilkuletnie samochody popularnych i dobrze znanych marek.

Zainteresowanie nie zawsze oznacza zakup

Jednym z najciekawszych wniosków z raportu jest rozdźwięk między zainteresowaniem chińskimi samochodami a faktyczną gotowością do ich wyboru. Aż 44 proc. badanych rozważyłoby zakup samochodu chińskiej marki. Kiedy jednak nowe auto z Chin zostaje bezpośrednio zestawione z używanym samochodem znanego producenta w podobnej cenie, wybiera je od 18 do 29 proc. respondentów.

Chińskie marki przyciągają przede wszystkim ceną i wyposażeniem. Atrakcyjną cenę za ich zaletę uważa 44 proc. badanych, a bogate wyposażenie wskazuje 33 proc. Kolejne argumenty to większa dostępność samochodów tych marek w Europie, dobry stosunek jakości do ceny oraz nowoczesny wygląd i technologie.
Jednocześnie kupujący mają wiele obaw dotyczących tego, co stanie się po zakupie. Awaryjności chińskich aut obawia się 40 proc. respondentów, słabej dostępności części 37 proc., a niedostatecznie rozwiniętej sieci serwisowej 35 proc. Po 31 proc. badanych wskazuje małą znajomość marek, brak zaufania do chińskich producentów oraz niepewną jakość wykonania.

Podobna cena zakupu, ale zupełnie inny rachunek

Raport pokazuje również, że zbliżona cena zakupu nie oznacza takiego samego kosztu użytkowania. We wszystkich sześciu przeanalizowanych scenariuszach kilkuletni samochód używany miał niższy trzyletni łączny koszt posiadania niż nowe auto chińskiej marki. Decydowała o tym przede wszystkim mniejsza utrata wartości.
Analizy wykonano dla trzech lat eksploatacji i przebiegu 20 tys. km rocznie. W bilansie uwzględniono cenę zakupu, koszty finansowania, ubezpieczenia, paliwa lub energii, serwisu, opon oraz utratę wartości.

Škoda Karoq kontra Jaecoo 7. Różnica przekracza 47 tys. zł

Jedno z zestawień dotyczy rodzinnych SUV-ów z silnikami benzynowymi: rocznej Škody Karoq 1.5 TSI DSG z 2025 r. oraz fabrycznie nowego Jaecoo 7 ICE Urban z 2026 r.
Fragment raportu "Auto używane i znane czy nowe i chińskie?" przygotowanego na zlecenie OTOMOTO
Fragment raportu "Auto używane i znane czy nowe i chińskie?" przygotowanego na zlecenie OTOMOTO
Auto Świat
Škoda kosztowała w tym zestawieniu 145 tys. zł i miała 15 tys. km przebiegu. Jaecoo było wycenione na 148,9 tys. zł, czyli o 3,9 tys. zł więcej, ale było samochodem nowym, bez przebiegu i z siedmioletnią gwarancją. Škoda miała 150 KM i deklarowane zużycie paliwa na poziomie 6,3 l/100 km, natomiast Jaecoo rozwijało 147 KM i według danych WLTP zużywało 7,5 l/100 km.
Dokładne różnice w trzyletnim bilansie wyglądały następująco:
  • Cena zakupu: Škoda 145 000 zł, Jaecoo 148 900 zł. Jaecoo było droższe o 3900 zł.
  • Finansowanie: Škoda 19 575 zł, Jaecoo 20 102 zł. Różnica wyniosła 527 zł na korzyść Škody.
  • Ubezpieczenie: Škoda 14 790 zł, Jaecoo 16 975 zł. Jaecoo kosztowało o 2185 zł więcej.
  • Paliwo: Škoda 21 192 zł, Jaecoo 25 228 zł. Różnica wyniosła 4036 zł na korzyść Škody.
  • Serwis: Škoda 10 500 zł, Jaecoo 9000 zł. W tej kategorii Jaecoo było tańsze o 1500 zł.
  • Utrata wartości: Škoda 29 000 zł, Jaecoo 67 005 zł. Nowy chiński SUV miał stracić na wartości o 38 005 zł więcej.
  • Łączny trzyletni bilans kosztowy: Škoda 240 057 zł, Jaecoo 287 210 zł. Różnica wyniosła dokładnie 47 153 zł, czyli około 20 proc.
Nowe Jaecoo wygrywało siedmioletnią gwarancją, brakiem historii użytkowania oraz niższymi kosztami serwisowania. Nie wystarczyło to jednak do zrównoważenia prognozowanej utraty wartości. To ona odpowiadała za zdecydowaną większość różnicy w całym rachunku.

Serwis może przekonać bardziej niż rabat

Autorzy raportu sprawdzili również, co mogłoby skłonić klientów do wybrania nowego samochodu chińskiej marki zamiast używanego auta znanego producenta. Najważniejszym argumentem okazała się dobra sieć serwisowa w Polsce, którą wskazało 39 proc. badanych. Wyraźnie niższa cena i długa gwarancja przekonałyby po 31 proc. respondentów.
Dla chińskich producentów oznacza to, że dalsza rywalizacja nie będzie dotyczyła wyłącznie cenników i wyposażenia. Coraz większe znaczenie będą miały dostępność części, jakość obsługi, niezawodność oraz wartość samochodu przy późniejszej odsprzedaży.

Rynek samochodów używanych też się zmienia

Raport pokazuje, że rynek wtórny staje się coraz mocniejszym konkurentem dla nowych samochodów z Chin. W 2025 r. na OTOMOTO znajdowało się 239 tys. aktywnych ofert, czyli tylko o 3 proc. mniej niż w 2019 r. Liczba odsłon wyniosła jednak 1,9 mld wobec 2,3 mld w 2019 r., pozostając o 19 proc. poniżej poziomu sprzed pandemii.
Zmieniają się także same oferowane auta. Udział samochodów w wieku od sześciu do dziesięciu lat zwiększył się z 28 proc. w 2019 r. do 33 proc. w 2025 r. Z kolei udział ofert aut z przebiegiem poniżej 150 tys. km wzrósł z 44 do 51 proc. Używany samochód coraz rzadziej musi więc oznaczać bardzo stary pojazd z wysokim przebiegiem.
Premiera raportu przygotowanego przez Auto Świat we współpracy z Grupą OLX i OTOMOTO odbyła się podczas Forbes Business Summit.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
67
1
Autor Piotr Kozłowski
Redaktor Naczelny AutoŚwiat.pl
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!