Model U9 Extreme to szczytowe osiągnięcie marki Yangwang należącej do koncernu BYD, który oferuje już samochody na polskim rynku pod własną marką. Jak sama nazwa wskazuje, topowa wersja, bazująca na modelu dostępnym w sprzedaży w Chinach, jest ekstremalna. Została przygotowana do jazdy po torze wyścigowym z bardzo wysokimi prędkościami – początkowo była znana jako U9 Track/Special Edition.
Do napędu tego bolidu służą cztery silniki elektryczne o ultrawysokiej prędkości obrotowej sięgającej 30 tys. obr./min. Każdy z nich generuje 555 kW (755 KM), co daje łącznie ponad 3000 KM mocy. Efekt? Imponujący stosunek mocy do masy na poziomie 1217 KM na tonę. Samochód oparto na zaawansowanej architekturze 1200 V (w modelu bazowym - 800 V), zastosowano zmodyfikowane zawieszenie oraz wyczynowe opony typu semi-slick. Cena Yangwanga U9 Extreme może sięgać nawet 3 mln dol.
Cel: 500 km na godz. Groźny wypadek na torze w Chinach
Przedstawiciele marki od dłuższego czasu otwarcie zapowiadali, że celem tego projektu jest osiągnięcie magicznej granicy 500 km na godz. Wszystko wskazuje na to, że właśnie podczas przygotowań do jednego z takich przejazdów doszło do groźnego wypadku. Nagrania i zdjęcia z tego zdarzenia na zamkniętym torze obiegły internet; opublikował je m.in. serwis carnewschina.com.
Nie wiadomo, przy jakiej prędkości doszło do utraty kontroli nad pojazdem ani jaka mogła być jej dokładna przyczyna. Chińskie media podają, że kierowca nie odniósł obrażeń, pomimo że samochód został mocno uszkodzony. Nie było też doniesień o pożarze. To dowodzi, że Yangwang U9 to bezpieczna konstrukcja.
Teraz pytanie brzmi, czy incydent wpłynie na plany oficjalnej próby przekroczenia 500 km na godz., którą producent zamierza przeprowadzić w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Yangwang U9 Xtreme to najszybszy samochód świata
Chiński hipersamochód zdążył już się zapisać na kartach historii motoryzacji. W sierpniu 2025 r. na niemieckim torze w Papenburgu pobił rekord prędkości dla samochodów elektrycznych, osiągając 472,41 km na godz.
Na tym jednak nie koniec. We wrześniu U9 Xtreme rozpędził się do 490,484 km na godz., poprawiając wynik uznawany wcześniej za rekord wśród samochodów spalinowych. Tym samym najszybszym samochodem na świecie nie jest model żadnej europejskiej marki, tylko model chińskiej marki Yangwang.
Równie imponujący rezultat padł na słynnym Nürburgringu. U9 Xtreme pokonał Północną Pętlę w czasie 6 min 59,157 s, stając się pierwszym elektrycznym supersamochodem, który złamał granicę siedmiu minut. Jednocześnie poprawił dotychczasowy rekord w tej klasie o ponad pięć sekund.