Kia Sportage i Mazda CX-5 to w Polsce ulubione SUV-y segmentu C wśród klientów indywidualnych. Oba dobrze wyglądają, są praktyczne i mają świetne warunki gwarancji. Które z nich będzie lepszym wyborem? Porównaliśmy Mazdę CX-5e-Skyactiv G z Kią Sportage 1.6 T-GDI 7DCT.
Nowa Mazda CX-5 kontra Kia Sportage. Polacy kochają te kompaktowe SUV-y. Który jest lepszy?
Polski rynek kocha te modele nie od dziś. Pierwsza generacja modelu Kia Sportage miała w Polsce dosyć ciężki start — bo nie dość, że w pierwszej połowie lat 90. niewielu stać było na nowego SUV-a, to jeszcze oferta Kii nie była wtedy przesadnie atrakcyjna, a sama marka była wtedy niemal nieznana. Z drugą generacją było już lepiej, a trzecia (od 2010 r.) stała się prawdziwym hitem — nie dość, że był to po prostu dobry i atrakcyjny samochód, to jeszcze z bezkonkurencyjną wówczas gwarancją na siedem lat. Mazda CX-5 zadebiutowała w 2011 r. i od razu zyskała uznanie — m.in. dzięki temu, że opierała się szalejącej już wtedy modzie na downsizing i miała świetnie wykonane wnętrze.
W międzyczasie mamy na rynku już piątą generację modelu Sportage (od 2021 r., po dużym liftingu w 2024 r.) i świeżutką trzecią generację Mazdy CX-5, która przebojem wpadła na rynek, na którym w ubiegłych latach, przynajmniej wśród klientów indywidualnych, trzęsła Kia. Zanim jeszcze nowa Mazda trafiła do salonów, przez pierwsze trzy miesiące przedsprzedaży dilerzy zebrali ponad 1600 zamówień składanych na podstawie zdjęć i świetnego cennika (od 139 900 zł). To się nazywa zaufanie do marki! Za to Kia Sportage od stycznia do sierpnia 2026 r. trafiła do 5365 klientów indywidualnych, wyprzedzając w tej kategorii Hyundaia Tucsona i Toyotę C-HR.
Który z tych SUV-ów jest lepszym wyborem: sprawdzona Kia, czy nowiutka Mazda CX-5? Do porównania stają wersje benzynowe o mocy do 150 KM, z automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednią oś.
Nowa Mazda CX-5, produkowana w Japonii, nieco urosła, ale zachowała charakterystyczny, minimalistyczny styl poprzedniczki. To ponadczasowe, eleganckie wzornictwo trafia w gusta wielu kierowców bardziej niż modny, agresywny styl Sportage'a, choć to już kwestia indywidualna. Niestety, w obu modelach widoczność do tyłu pozostawia trochę do życzenia.
Fotele Mazdy nie należą do największych, nie mają wysuwanych podparć pod uda i są dość twardo wyprofilowane, z ograniczonym trzymaniem bocznym. Przestrzeń na nogi także nie zachwyca — wysocy kierowcy, szczególnie podczas dłuższych wyjazdów, będą musieli częściej robić przerwy. Tylna kanapa częściowo to rekompensuje: niemal prostopadle otwierane drzwi pozwalają na bardzo wygodny dostęp i ułatwiają montaż fotelika dziecięcego, a ilość miejsca z tyłu powinna zadowolić nawet wyższych pasażerów. Niestety, oparcie jest dość strome i nie da się regulować jego nachylenia, a samo siedzisko jest krótkie.
Kia Sportage, produkowana na rynek europejski w słowackiej Żylinie, inaczej rozkłada akcenty w kwestii przestrzeni. Z przodu jest bardziej przestronnie, a fotele — mimo że również mają krótkie siedziska bez wysuwanej podpórki i twarde wypełnienie — zapewniają nieco wyższy komfort na dłuższych trasach. Z tyłu w obu autach siedzi się podobnie, ale wysocy pasażerowie nieco wcześniej mogą dotykać kolanami do oparć przednich foteli.
Mazda CX-5 kontra Kia Sportage: możliwości transportowe
Jako samochód do przeprowadzek czy rodzinnych wyjazdów Mazda CX-5 wyraźnie wygrywa. Jej bagażnik jest naprawdę pojemny — pomieści do 2019 litrów bagażu. Kia, choć wcale nie jest zła w tej kategorii, jednak nie dorównuje Mazdzie i po złożeniu tylnej kanapy mieści o dwie-trzy wakacyjne walizki mniej — różnica na niekorzyść Sportage to 268 l. Południowokoreański model ma za to większą ładowność (593 kg wobec 519 kg), regulowaną podłogę bagażnika oraz możliwość złożenia oparć od strony bagażnika.
W Mazdzie irytuje nieco luźna roleta oraz wysokość progu załadunku — 74 cm (w Kii to 72 cm). Jeśli chodzi o holowanie przyczepy, to Japończyk radzi sobie tu znacznie lepiej — uciągnie do dwóch ton, podczas gdy Kia kończy na 1650 kg. Oba modele mają też ograniczenie — tylna klapa otwiera się maksymalnie na wysokość 1,86 m, więc wyżsi użytkownicy muszą się schylać lub liczyć z guzami.
Ergonomia i wyposażenie
Jeśli chodzi o miejsce pracy kierowcy, Mazda CX-5 prezentuje się nieźle, choć nie każdemu spodoba się dobór materiałów we wnętrzu — niektóre elementy wykonane są ze świetnych tworzyw, a inne są twarde i niezbyt estetyczne, chociaż w wersji Homura wnętrze wygląda dosyć szlachetnie. Do tego dochodzi nowy, łatwo dostępny ekran dotykowy o przekątnej 15,6 cala (Homura) oraz cyfrowe zegary 10,25 cala i system multimedialny oparty na Google (Mapy, Play Store) — wszystko to działa całkiem sprawnie. Systemy asystujące, w tym tempomat adaptacyjny i asystent awaryjnego hamowania, pracują płynniej niż wcześniej. Mniej podoba nam się konieczność potwierdzania wyboru prędkości przyciskiem (podobnie jak w Kii).
Kia Sportage ma podobny zestaw systemów asystujących, działających równie sprawnie. Wnętrze sprawia solidne wrażenie, a plastiki — niezależnie od tego, czy są miękkie czy twarde, nie wyglądają na tanie. Przypadł nam do gustu klasyczny układ wirtualnych zegarów, który podczas włączania kierunkowskazu zamienia się w obraz z kamery pokazującej to, co dzieje się z tyłu, wyświetlany zamiast tarczy wirtualnego licznika. System nawigacji informuje o korkach, choć obsługa nie jest tak intuicyjna, jak w Mazdzie, a ikony na ekranie bywają zbyt małe. Asystent głosowy potrafi obsłużyć wiele funkcji — nawet otwieranie i zamykanie szyb (Mazda tego nie oferuje) oraz wyłączanie ostrzeżeń o przekroczeniu prędkości (również za pomocą przycisku, jak w Mazdzie).
Mazda CX-5 kontra Kia Sportage: silnik i prowadzenie
Mazda pozostaje wierna swojemu charakterystycznemu, wolnossącemu silnikowi 2.5 — komfort przede wszystkim. 141 KM nie daje sportowej dynamiki, a całość sprawia wrażenie, jakby była nieco przytłumiona i pozbawiona zadziorności. Sześciobiegowy automat (nie żadna dwusprzęgłówka!) działa płynnie, ale ospale, a układ kierowniczy nie zapewnia nadzwyczajnego "czucia" auta i drogi. Zawieszenie, choć łagodnie wybiera długie nierówności, na słabiej utrzymanych drogach przekazuje większość wstrząsów do wnętrza. Wyboje i nierówności są wyczuwalne — tu spodziewalibyśmy się lepszej pracy amortyzatorów.
Kia wypada w tej kwestii nieco lepiej — zawieszenie jest bardziej zwarte, ale wciąż nie nazwiemy go aksamitnie komfortowym, bo sporo drgań dociera do pasażerów. Podczas jazdy po nierównych drogach w Kii mniej drgań jest przenoszonych na nadwozie niż w Maździe.
Doładowany silnik o mocy 150 KM w Kii przy wyższych obrotach robi się głośny i sprawia wrażenie, jakby pracował z wysiłkiem. Za to osiągi nie pozostawiają wątpliwości — Kia wyraźnie zostawia cięższą o 134 kg Mazdę w tyle zarówno na starcie, podczas przyspieszania, jak i pod względem prędkości maksymalnej. Od zera do 160 km na godz. Mazda traci do Kii aż 9,4 s.
Kia Sportage
1.6 T-GDI 7DCT
Mazda CX-5
e-Skyactiv G 141
Silnik
R4 turbo
R4 (miękka hybryda)
Zawory na cylinder/wałki rozrządu
4/2
4/2
Napęd rozrządu
Łańcuch
Łańcuch
Pojemność skokowa
1598 cm³
2488 cm³
kW (KM) przy obr./min
110 (150)/4500
104 (141)/4500
Nm przy U/min
250/1500
238/3500
Prędkość maksymalna
193 km/h
187 km/h
Skrzynia biegów
7 b. dwusprzęgłowa
6 b. automatyczna
Napęd
na przednie koła (w opcji 4x4)
na przednie koła (w opcji 4x4)
Hamulce przód/tył
tarcze/tarcze
tarcze/tarcze
Rozmiar opon
235/55 R 18 V
225/55 R 19 Y
Model opon w aucie testowym
Continental Eco Contact 6
Michelin Pilot Sport 4 SUV
Rozmiar obręczy
7,5 x 18"
7 x 19"
Emisja CO2
165 g/km
158 g/km
Zużycie paliwa (średnio wg. WLTP)
7,3 l/100 km
7,0 l/100 km
Zużycie paliwa w teście
7,2 l/100 km
7,1 l/100 km
Tankinhalt
54 l
56 l
Filtr cząstek stałych
V
–
DMC przyczepy hamowanej/niehamowanej
1650/750 kg
2000/750 kg
Pojemność bagażnika
562–1751 l
583–2019 l
Länge/Breite/Höhe
4540/1865/1650 mm
4690/1860/1695 mm
Rozstaw osi
2680 mm
2815 mm
Siedmiobiegowa przekładnia dwusprzęgłowa w koreańskim aucie nie jest jednak idealna — przy ruszaniu i manewrowaniu potrafi szarpać i nie zawsze płynnie zmienia przełożenia.
Mazda CX-5 kontra Kia Sportage: koszty eksploatacji i gwarancją
Pod względem zużycia paliwa żaden z modeli nie zalicza się do liderów: nieco ponad siedem litrów na setkę to wynik poprawny, ale nie rewelacyjny — jak widać, Mazda, mimo znacznie większej pojemności silnika, nie musi być wcale bardziej paliwożerna. A z drugiej strony — większy silnik wzbudza większe zaufanie, prawda?
Mazda CX-5 wystartowała z bardzo atrakcyjnymi cenami, które w międzyczasie zostały nieco skorygowane. Teraz za najtańszą odmianę modelu CX-5 trzeba według cennika zapłacić 143 300 zł (2.5 e-SKYACTIV G 141 KM 6AT FWD w wersji wyposażeniowej Prime-Line). Za topową wersję Homura z napędem na przód trzeba zapłacić 182 400 zł, a odmiana z napędem na obie osie (nie jest oferowana w podstawowej wersji wyposażenia) w topowej wersji wyceniona została na 191 tys. zł.
W przypadku Kii ceny startują od 129 900 zł, ale za taką kwotę dostać można auto z manualną skrzynią biegów (w Maździe jest tylko automat). Za Sportage z dwusprzęgłówką 7DCT trzeba zapłacić co najmniej 142 900 zł, topową wersję GT-line z napędem na przód Kia wyceniła na 186 500 zł, a z napędem na obie osie na 197 700 zł. Poziom cen obu modeli jest więc zbliżony.
Mazda oferuje sześć, a Kia aż siedem lat ochrony — to naprawdę robi wrażenie.
Kia przed Mazdą, ale ty i tak umów się na jazdę próbną
Który z tych modeli jest lepszy? Na punkty nieznacznie wygrywa Kia. W kategorii "nadwozie" przegrywa wprawdzie w kwestii możliwości przewozowych, ale ma nieco więcej miejsca z przodu i większą ładowność. Nieco wyżej oceniliśmy komfort Kii, w której jest ciszej, a kierowca ma lepszą pozycję za kierownicą. Silnik Sportage jest wyraźnie żwawszy od wolnossącej jednostki w Maździe, a dwusprzęgłowa przekładnia nieco szybciej zmienia biegi od automatu Mazdy — choć też nie robi tego idealnie. Z drugiej strony, wielu potencjalnych nabywców może uznać, że na dłuższą metę większy, mniej wysilony i wolnossący silnik Mazdy jest bezpieczniejszym wyborem — chociaż to trudno wycenić w formie punktacji. Kia jest nieco zwrotniejsza i ma lepszy układ kierowniczy, za to Mazda ma lepsze, nowocześniejsze multimedia.
Oba modele oferują wiele, ale mają też nieco inne charaktery. Naszym zdaniem w tym konkretnym przypadku warto przed podjęciem decyzji umówić się na jazdę próbną i poprosić o konkretną ofertę. Mazda ma nieco więcej uroku, Kia jest bardziej rzeczowa i sprawia wrażenie bardziej futurystycznej, choć to starszy model, ma też dłuższą gwarancję (choć warto wczytać się w jej warunki — jest sporo wyłączeń). Żaden z tych modeli nie będzie złym wyborem.