Od trzech lat nowe auta sprzedawane w Unii Europejskiej muszą być wyposażone w system wykrywania przeszkód i automatycznego, awaryjnego hamowania. Producenci różnie je nazywają: AEB, BA, EBA, FA etc. Wszystkie mają działać tak samo:
W ubiegłorocznej edycji Wielkiego Testu Auto Świata próbie, która sprawdzała ten system, poddaliśmy 16 SUV-ów. Dwa nie zaliczyły sprawdzianu (zobacz, które:
Wielki Test Auto Świata 2025. Próby awaryjnego hamowania nie zaliczyły 2 z 16 SUV-ów). W tym roku sprawdziliśmy 10 innych, nowych SUV-ów. Utrudniliśmy im zadanie. Trzy auta poległy. Jeden szczególnie i to w naprawdę dziwny, trudny do zrozumienia sposób.

Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleJak przeprowadziliśmy próbę awaryjnego hamowania przed przeszkodą?
Próbę awaryjnego hamowania przeprowadziliśmy w ramach Wielkiego Testu Auto Świata, podczas którego każde auto sprawdzaliśmy na cztery sposoby (podsumowanie wszystkich prób znajdziesz tu:
Wielki Test Auto Świata 2026 - wyniki. Jest dwóch dominatorów i wiele wpadek). W ubiegłym roku test hamowania odbywał się na suchej nawierzchni przy 50 km na godz. Po licznych prośbach od naszych Czytelników, Widzów i Słuchaczy, w tym roku postanowiliśmy przeprowadzić próbę na mokrej nawierzchni. Założenie było proste — rozpędzamy auta do 50 km na godz. i prowadzimy je po mokrej płycie poślizgowej, na której końcu stoi balon kształtem i wielkością odwzorowujący tył samochodu. Szybko okazało się, że w takich warunkach próby nie przejdzie żadne auto. Kilka prób więcej i zniszczylibyśmy balon. Nie chcieliśmy też uszkodzić aut, dlatego zmieniliśmy pierwotne założenia.
Ostatecznie skuteczność systemów odpowiedzialnych za awaryjne hamowanie przeprowadziliśmy na mokrym asfalcie (a nie płycie poślizgowej) przy dwóch prędkościach: 30 i 40 km na godz. Za przejazdy wszystkimi samochodami odpowiadał jeden instruktor doskonalenia techniki jazdy z Toru Modlin.
Jak ocenialiśmy samochody w próbie awaryjnego hamowania?
Jak w każdej z czterech prób tak i w tej do zdobycia były maksymalnie cztery punkty — dwa za skuteczne wyhamowanie przy 30 km na godz. i dwa za zatrzymanie się przed balonem przy 40 km na godz. Auta zachowywały się różnie — jedne wcześnie wykrywały przeszkodę, ale hamowały w ostatniej chwili (np. Hongqi HS5, Chery Tiggo 8), inne wykonywały to zadanie spokojnie i przewidywalnie (np. Skoda Kodiaq, Toyota RAV4, Mazda CX-5, MG HS), a Volvo hamowało dwustopniowo, czyli najpierw delikatnie, odpuszczało, by później hamować agresywnie (ale skutecznie). Styl nie miał wpływu na oceny. Liczyła się skuteczność. Jeśli auto zatrzymało się przed przeszkodą, otrzymywało dwa punkty, a jeśli nie — zero.
I tu przechodzimy do samochodów, które systemy awaryjnego hamowania oczywiście mają, ale w których wymagają one poprawy lub wręcz naprawy. Jak wspomniałem, trzy auta nie zdobyły kompletu punktów w tej próbie, a jedno zakończyło ją z oceną 0. Każde z innego powodu:
- BAIC 7 próbę przy 30 km na godz. zaliczył wręcz śpiewająco. Wcześnie wykrył przeszkodę, wcześnie zaczął hamować, był stabilny i zatrzymał się w bezpiecznej odległości od przeszkody. Nic nie zapowiadało tego, co wydarzy się podczas przejazdu przy prędkości 40 km na godz. BAIC znów wcześnie wykrył przeszkodę i zaczął hamować, ale nagle, z niezrozumiałych przyczyn, odpuścił hamowanie i uderzył w balon. Ocena: 2/4.

Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
BAIC 7 nie zaliczył drugiej próby hamowania awaryjnego
- Nissan X-Trail również zaliczył próbę przy 30 km na godz. Nie tak pewnie jak BAIC 7, ale zaliczył. Wiedzieliśmy, że test przy 40 km na godz. to loteria. X-Trail wykrył przeszkodę, ostrzegł przed nią, ale nawet nie podjął próby hamowania, z impetem wjeżdżając w balon. Ocena: 2/4.

Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
Nissan X-Trail przy 40 km na godz. widział przeszkodę, ale w ogóle nie podjął próby hamowania
- Najgorzej wypadł BYD Seal U, co bardzo poważnie odbiło się na jego wyniku w całym Wielkim Teście Auto Świata. W obu przejazdach scenariusz był taki sam — BYD wykrywał przeszkodę, rozpoczynał hamowanie, ale pod koniec je odpuszczał, uderzając w balon. To kompletnie niezrozumiałe zachowanie, bo prędkość końcowa nie była duża. Gdyby chiński SUV kontynuował hamowanie, zatrzymałby się przed balonem. Ocena: 0/4.

Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
BYD Seal U obie próby przejechał tak samo — ostrzegał przed przeszkodą, zaczynał hamowanie, ale w ostatniej fazie je przerywał i wjeżdżał w balon
Wielki Test Auto Świata 2026 - wyniki próby awaryjnego hamowania
|
| Chery Tiggo 8 | 4 |
| Hongqi HS5 | 4 |
| Mazda CX-5 | 4 |
| MG HS | 4 |
| Skoda Kodiaq | 4 |
| Toyota RAV4 | 4 |
| Volvo XC60 | 4 |
| BAIC 7 | 2 |
| Nissan X-Trail | 2 |
| BYD Seal-U | 0 |