Wystarczyła jedna kontrola na S7, a inspektorzy ITD od razu wystawili aż 34 mandaty za prędkość. W oczy rzucił im się autokar zarejestrowany na Białorusi, a szybkie sprawdzenie numerów rejestracyjnych pokazało, że mieli nosa. System zarejestrował kilkadziesiąt przekroczeń dozwolonej prędkości.
Kontrola ITD. 34 mandaty i 104 pkt karne
Autokarem jechało dwóch kierowców z Białorusi, którzy tworzyli dwuosobową załogę. Polskie przepisy łamali prawie po równo. W oficjalnym komunikacie GITD czytamy:
Po dokładnej analizie całego materiału dowodowego ustalono, że pierwszy z kierowców dopuścił się 15 wykroczeń przekroczenia dozwolonej prędkości, za co został ukarany mandatami karnymi na łączną sumę 3 tys. zł, natomiast drugi popełnił 19 naruszeń i zapłacił 3,9 tys. zł grzywny.
Kierowcy w sumie uzbierali aż 104 pkt karne.
Jak wysokie są teraz mandaty za prędkość? Od 50 do nawet 5000 zł dla drogowych recydywistów
- Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km na godz. — mandat 50 zł i jeden punkt karny,
- o 11–15 km na godz. — mandat 100 zł i dwa punkty karne,
- o 16–20 km na godz. — mandat 200 zł i trzy punkty karne,
- o 21–25 km na godz. — mandat 300 zł i pięć punktów karnych,
- o 26–30 km na godz. — mandat 400 zł i siedem punktów karnych,
- o 31–40 km na godz. — mandat 800 zł/1600 zł i dziewięć punktów karnych,
- o 41–50 km na godz. — mandat 1000 zł/2000 zł i 11 punktów karnych,
- o 51–60 km na godz. — mandat 1500 zł/3000 zł i 13 punktów karnych,
- o 61–70 km na godz.— mandat 2000 zł/4000 zł i 14 punktów karnych,
- o 71 km na godz. i więcej — mandat 2500 zł/5000 zł i 15 punktów karnych
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To nie jedyna kontrola ITD z września, którą nagłośniono
Inspektorzy zwrócili uwagę na nietypową konfigurację pojazdu — tzw. "stonogę", czyli zestaw z ciągnikiem i dwiema przyczepami. Podejrzewali przekroczenie dopuszczalnych parametrów wagowych, co potwierdziło się podczas ważenia — zestaw ważył aż 72,6 tony.
Oprócz przekroczenia masy, pojazd nie był pilotowany, choć jego waga przekraczała 60 ton. Kontrola czasu pracy kierowcy ujawniła poważne naruszenia — mężczyzna skrócił dzienny odpoczynek o ponad 4,5 godziny i nie pobierano danych z jego karty.
WITD Wrocław
Kontrola ITD na autostradzie A4