Każda gmina musi mieć swój PSZOK, czyli miejsce, do którego całkiem legalnie i bez dodatkowych opłat można odwieźć różne śmieci i odpady, które normalnie nie mieszczą nam się do kosza i których nie możemy wystawić z domu, tak jak to robimy z typowymi domowymi odpadami. To, że takie miejsca funkcjonują, to wciąż dla wielu zupełna nowość, chociaż pierwsze gminne punkty zbiórki "trudnych" odpadów pojawiły się jeszcze w latach 90., a od 2013 roku, czyli od 13 lat, gminy muszą prowadzić je obowiązkowo. PSZOK-i miały spowodować, że znikną nielegalne składowiska, a ludzie przestaną wyrzucać śmieci w lasach i na polach, co jak wiadomo, nie do końca się udało.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Jakie odpady można oddać w PSZOK-u?
Kto może skorzystać z PSZOK-u?
Jakie błędy spowodują odmowę przyjęcia odpadów w PSZOK-u?
Jakie są ogólne zasady dotyczące PSZOK-ów?
Kto może skorzystać z PSZOK-u
Zgodnie z przepisami, PSZOK-i nie są dla wszystkich! Z Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych korzystać mogą wyłącznie mieszkańcy danej gminy, którzy regularnie opłacają składkę za gospodarowanie odpadami. Odpady muszą pochodzić z gospodarstw domowych, a nie z firm, śmieci powstające przy okazji prowadzenia działalności gospodarczej są odrzucane.
Najczęściej, żeby móc oddać odpady w takim miejscu, trzeba okazać dowód tożsamości, potwierdzenie opłaty za śmieci (np. potwierdzenie przelewu, wydruk z historii transakcji), w niektórych gminach wymagane są np. nalepki z personalizowanymi kodami kreskowymi, które mieszkańcy umieszczają na workach ze zwykłymi śmieciami.
W PSZOK-ach mogą też obowiązywać bardzo konkretne limity odpadów, jakie rocznie mogą przypadać na gospodarstwo domowe — w zależności od gminy mogą to być limity objętościowe, wagowe czy nawet dotyczące liczby wizyt w PSZOK-u, niezależnie od ilości pozostawianych tam odpadów.
Gminy zaostrzają zasady
Co ważne, do niedawna w wielu gminnych punktach zbiórki odpadów obowiązywały w praktyce dosyć luźne zasady, gminy przyjmowały od mieszkańców niemal wszystko. Teraz, żeby móc liczyć, że z PSZOK-u nie odjedziemy z kwitkiem, poszczególne typy odpadów muszą być starannie posegregowane i oddzielone od siebie. Nie można już np. spakować wszystkich niepotrzebnych rzeczy z garażu spakować do worka czy kartonu i odwieźć do PSZOK-u.
Takie odpady motoryzacyjne można odwieźć do gminnego PSZOK-u
Szczegółowe zasady funkcjonowania punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych określają władze gmin, ale z reguły, z odpadów, z którymi do czynienia mają właściciele aut, do PSZOK-ów oddawać można:
- opony samochodowe i motocyklowe
- oleje silnikowe
- stare paliwa
- opakowania po olejach i chemii motoryzacyjnej
- pojemniki pod ciśnieniem po aerozolach
- akumulatory
- detergenty (np. szampony do aut)
- radia samochodowe
- rozpuszczalniki
- gaśnice samochodowe
Nie wszystkie PSZOK-i przyjmują każdy z powyższych typów odpadów — np. w niektórych gminach punkty zbiórki odmawiają zajmowania się przepracowanymi olejami albo gaśnicami.
W przypadku opon na PSZOK-ach obowiązują konkretne ograniczenia – najczęściej można oddać nie więcej niż 1-2 komplety opon rocznie na gospodarstwo domowe, w dodatku nie mogą to być opony od maszyn rolniczych czy ciężarówek.UPPICHAYA / Shutterstock
Co do zasady PSZOK-i nie przyjmują części pochodzących z rozbiórki samochodów — np. foteli, zderzaków, desek rozdzielczych czy reflektorów, ale zdarza się, że w przypadku elementów metalowych pracownicy przymykają oko — elementy stalowe czy aluminiowe to chodliwe odpady, więc często można je zostawić.
PSZOK może odmówić przyjęcia opon na felgach – ale to nie problem, obręcze można sprzedać na złom.Tomasz Okurowski / Auto Świat
Uwaga! PSZOK-i przyjmują często np. tylko opony samochodowe luzem, ale odmawiają przyjmowania kompletnych kół.
W PSZOK-ach nie wolno też zostawiać np. opon od ciągników rolniczych czy opon od aut ciężarowych — takich odpadów nijak nie da się podciągnąć pod odpady komunalne!
Te błędy spowodują, że wygonią cię z PSZOK-u
- W wielu miastach i gminach (m.in. w Warszawie) obowiązuje zasada, że odpady do PSZOK-u za darmo można odstawić tylko autem osobowym lub osobówką z przyczepką. Nawet jeśli masz prywatną ciężarówkę, dużego dostawczaka albo nawet dużą przyczepę, możesz nie zostać wpuszczony takim pojazdem na teren PSZOK-u.
- Jeśli sprzątając garaż, wrzucisz wszystko do jednego worka, mieszając np. opakowania po olejach z puszkami po aerozolach, oponami i kartonami — to takich śmieci nie uda się w PSZOK-u zostawić. Każda tzw. frakcja (rodzaj odpadów) musi być spakowana osobno.
- Nie możesz dostarczyć odpadów, których rodzaj lub ilość wskazują, że pochodzą one z prowadzenia działalności gospodarczej. Nikt nie będzie sprawdzał, czy masz firmę, czy nie. Jeżeli raz na kilka lat sprzątasz garaż i zbierze ci się cała bateria baniek po oleju, kilka kompletów starych opon, kilka akumulatorów, różne opakowania po częściach, to zostaniesz odprawiony z kwitkiem i będzie to zgodne z regulaminem. Duża ilość odpadów konkretnego rodzaju może świadczyć o tym, że to odpady powstające przy okazji prowadzenia działalności gospodarczej.
- Jeżeli pojedziesz do PSZOK-u autem np. z reklamą warsztatu samochodowego na drzwiach czy klapie, to nie licz na to, że uda ci się za darmo pozbyć np. opon czy starych akumulatorów. Pracownik punktu uzna, że to odpady z działalności gospodarczej.
- Nie możesz dostarczać do odpadów, które powstały przy okazji remontów wykonywanych przez specjalistyczne firmy — jeśli samodzielnie wyremontowałeś garaż i zostanie ci np. trochę farby czy gruzu, to możesz samemu wywieźć je do gminnego czy miejskiego punktu zbiórki. Jeżeli remont wykonywała firma, to za utylizację odpadów budowlanych musi ona zapłacić po cenach komercyjnych. Jeśli wyślesz budowlańców, żeby wywieźli za ciebie odpady do PSZOK-u, to zostaną odesłani na płatne wysypisko.
- Niektóre PSZOK-i przyjmują oleje tylko w szczelnych opakowaniach – z cieknącą bańką wrócisz do domu.
Co jeśli nie PSZOK?
W przypadku odmowy przyjęcia odpadów przez gminne składowisko można spróbować się ich pozbyć na zasadach komercyjnych. Pozostałości z rozbiórki pojazdów, części samochodowe czy płyny eksploatacyjne, których nie chcą przyjąć w PSZOK-ach, można oddać do stacji demontażu pojazdów. W przypadku złomu (np. stare silniki, blachy, metalowe elementy zawieszenia itp. ) można za nie dostać zwykle kilkadziesiąt groszy za kilogram. Są nawet firmy, które przyjeżdżają i odbierają złom z domu!
Stacje demontażu pojazdów mają obowiązek przyjmowania także części, ale mogą domagać się za to zapłaty. Za złom metalowy (np. pozostałości silników czy blach) to my możemy dostać pieniądze.MarkoV87 / Shutterstock
Najmniejszy problem jest np., ze starymi akumulatorami czy katalizatorami — to tak cenne odpady, że nie dość, że można często dostać za nie całkiem pokaźne kwoty, to nie ma problemu ze znalezieniem firm, które po taki towar przyjeżdżają. W przypadku katalizatorów trzeba być przygotowanym na to, że nabywca spisze dane sprzedającego, w razie, gdyby się pojawiły podejrzenia, że wartościowe odpady pochodzą z kradzieży. Za pozostawienie mniej chodliwych odpadów (np. połamane plastiki, części tapicerek) w stacjach demontażu pojazdów zwykle trzeba zapłacić. Przepracowany olej silnikowy da się zwykle oddać w warsztacie — serwisy mają podpisane umowy z firmami, które odkupują od nich takie oleje i przekazują do dalszej przeróbki. Przepracowane oleje są wykorzystywane do produkcji olejów syntetycznych i półsyntetycznych.
Za wyrzucanie śmieci na nielegalne składowiska, na pola czy do lasu grożą wysokie grzywny. Za składowanie znacznych ilości śmieci na własnym podwórku też można dostać karę.