Głębokie rozładowanie - Jeśli standardowy akumulator rozładujecie całkowicie, to może dojść do jego nieodwracalnego uszkodzenia, a w każdym razie – do znacznego skrócenia jego żywotności. Najgorzej, jeśli pozostawicie akumulator rozładowany na długo lub w takim stanie na mrozie. Elektrolit w rozładowanej baterii może wtedy zamarznąć i rozerwać obudowę! Standardowe prostowniki z reguły nie radzą sobie z ładowaniem głęboko rozładowanych akumulatorów, czasem jednak urządzenia mikroprocesorowe z wyższej półki potrafią „podnieść” nawet te baterie, które zostały spisane na straty.

Permanentne niedoładowanie - Jeśli auto jeździ wyłącznie na krótkich trasach, a jego kierowca przy okazji jeszcze intensywnie korzysta z odbiorników elektrycznych w aucie, to akumulator może być ciągle niedoładowany, a to skutkuje tym, że jego osiągi (efektywna pojemność, prąd rozruchowy) bardzo szybko spadają. W wysokich temperaturach auto wprawdzie niby całkiem normalnie zapala, ale kiedy robi się zimniej, prądu w baterii wystarcza najwyżej na kilka prób rozruchu. Rozwiązanie w takim przypadku to inwestycja w dobrą ładowarkę i regularne doładowywanie baterii.

Nadmierne wstrząsy - Drgania są zabójcze dla standardowych akumulatorów – grożą tym, że np. urwą się płyty ogniw i dojdzie do wewnętrznego zwarcia. Akumulator musi być w aucie poprawnie przytwierdzony. Do samochodów sportowych i terenowych należy kupować specjalne akumulatory odporne na wstrząsy.

Brudna obudowa - Oblepiona brudem obudowa akumulatora to coś więcej niż tylko problem kosmetyczny – wilgotny brud przewodzi prąd, co prowadzi do mikrozwarć i rozładowywania się baterii.

Zbyt wysokie napięcie ładowania - Dla standardowego akumulatora zabójcze jest zarówno zbyt wysokie, jak i za niskie napięcie. Jeśli akumulator zostanie przeładowany, np. na skutek usterki regulatora napięcia prowadzącej do zbyt wysokiego napięcia ładowania, to może dojść do tzw. opadu masy czynnej, czyli spłynięcia materiału, którym pokryte są płyty ogniwa, do elektrolitu. Akumulator przestaje działać, usterki nie da się naprawić. Takie uszkodzenie nie jest objęte gwarancją, a serwis może je łatwo wykryć – wystarczy pobrać próbkę elektrolitu. Jeśli elektrolit jest mętny, to znaczy, że akumulator prawdopodobnie został albo przeładowany, albo przeciążony.

Przechowywanie w niewłaściwej pozycji - standardowe akumulatory mogą pracować tylko w określonej pozycji. Nawet niewielkie pochylenie (na przykład w wyniku pozostawienia akumulatora w samochodzie, który stoi w warsztacie pochylony, podparty z jednej strony na „kobyłkach”) może zaszkodzić baterii, jeśli będzie ona zbyt długo znajdować się w takim położeniu.