Zimą ani nie wypierzesz tapicerki (bo nie wyschnie), ani nie nawoskujesz dobrze karoserii (chyba że w ogrzewanym garażu). Większość aut przez dobre cztery miesiące może zatem liczyć wyłącznie na powierzchowną pielęgnację.

Tylko najwięksi zapaleńcy, którzy zimą samodzielnie dbają o swoje samochody, nakładają na lakier powłoki ochronne. Jednak w niesprzyjających warunkach muszą sięgać po środki, które aplikuje się łatwo, o krótkotrwałej skuteczności. Dlatego też, gdy warunki robią się sprzyjające, warto dokładnie odświeżyć auto.

W sklepach coraz więcej jest narzędzi i preparatów, przynajmniej z grubsza spełniających funkcję profesjonalnych środków, które nadają się do samodzielnego stosowania. Teraz każdy może nadać lakierowi głęboki, „salonowy” połysk, choć początkujących musimy uprzedzić, że na uczciwe przeprowadzenie niektórych czynności trzeba mieć czas i bardzo, ale to bardzo lubić swój samochód – inaczej przerwiecie prace w połowie.

Żeby najlepiej zadbać o lakier, trzeba właściwie ocenić jego stan.

W każdym przypadku zacznijcie od dokładnego umycia samochodu – najlepiej ręcznie albo bezdotykowo (myjką ciśnieniową) i potem ręcznie (czyli gąbką z szamponem). Liczne koliste zarysowania (np. od szczotek myjni automatycznej) i zmatowienia widoczne w słońcu kwalifikują auto do polerowania. Jeśli nigdy nie widzieliście z bliska, jak to się robi, lepiej wstrzymajcie się z samodzielną polerką i poprzestańcie na użyciu wosku z domieszką substancji ściernych. Może i niewiele one dają, ale też niczego nie popsują, a wosk zrobi swoje – zabezpieczy lakier.

Polerowanie zostawcie specjalistom i pamiętajcie, że można to zrobić (co najwyżej!) dwa-trzy razy. Jeśli pomalowane powierzchnie nie są porysowane, a tylko przybrudzone powbijanymi w lakier różnymi cząsteczkami stałymi, macie duże pole do popisu. Najlepiej użyć twardego wosku lub pasty-mieszanki twardego wosku z polimerami.

Żeby praca nie poszła na marne, a efekt był naprawdę godny pozazdroszczenia, lakier należy wyglinkować. W skrócie: kupujecie kawałek glinki lakierniczej i po zwilżeniu specjalnym płynem (lub płynem do szyb albo wodą z szamponem) karoserię pocieracie glinką raz przy razie. Glinka nie ściera lakieru, ale wyciąga z niego mocno wbite zanieczyszczenia.

Kończąc czyszczenie jednego elementu, wycieracie go ręcznikiem i przenosicie się obok. Glinkowanie auta średniej wielkości z podmęczonym lakierem powinno trwać od 2 do 4 godzin. Jeśli macie jeszcze siłę, teraz nawoskujcie lakier. Będzie zaskakująco błyszczący, śliski i odporny na zabrudzenie. Warto spróbować!

Jeśli chodzi o wnętrze, to zawsze należy zacząć od odkurzania.

Foto: Auto Świat

Pamiętajcie o zakamarkach, w których gromadzą się brud i kurz osiadający potem na wszystkich widocznych elementach. Przyda się dobry odkurzacz i odpowiednie końcówki, które wyciągną z materiałów tekstylnych najwięcej, jak to możliwe.

Fotele odkurza się szczotką do mebli, dywany – jakąkolwiek końcówką, którą da się w samochodzie operować. Jeśli końcówka szczelinowa domowego odkurzacza nie mieści się w szparach, warto wykombinować jakąś samoróbkę, choćby z kawałka elastycznej rurki.

Dopiero po dokładnym odkurzeniu można uprać tapicerkę. Ważne: próba usunięcia pojedynczych plam bez czyszczenia całej powierzchni (np. siedziska) skończy się powstaniem jeszcze większej plamy. Pianę lub płyn piorący nanosi się zawsze na cały element.

Po praniu wnętrze musi wyschnąć – zostawcie auto z uchylonymi szybami, inaczej zamiast świeżości pojawi się we wnętrzu smród. Pocieszające jest to, że większość samochodowych tapicerek szybko schnie.

Jeśli chodzi o plastiki, to można je albo czyścić i konserwować jednym środkiem, albo osobno myć (są specjalne płyny i szampony do wnętrza) i osobno konserwować. W przypadku tworzyw sztucznych obowiązuje ta sama zasada, co w przypadku lakieru: im więcej się napracujesz, tym lepszy efekt uzyskasz. Preparaty, szczególnie spreje do wszystkiego, zapewniają szybki, ale z reguły nietrwały efekt.

Woskowanie: najlepiej po polerowaniu lub glinkowaniu

Podstawa trwałej i efektownej powłoki na lakierze to dobre przygotowanie powierzchni. Jeśli lakier jest porysowany lub utleniony, warto go wypolerować (jeśli nie jest jeszcze za cienki), a jeżeli jest tylko chropowaty lub powbijały się w niego cząsteczki brudu, wystarczy go wyglinkować.

Uwaga: twardy wosk twardnieje szybciej w cieple, wolniej w chłodzie – należy go zetrzeć z konserwowanej powierzchni, zanim tak się stanie. Oznacza to, że powinno się woskować po jednym elemencie.

Pielęgnacja plastików - Wyczyść i nabłyszcz

Foto: Auto Świat

Żeby uzyskać dobry efekt, nie wystarczy wcale spryskać deski rozdzielczej nabłyszczaczem do plastików – należy najpierw wyczyścić ją z kurzu i zmyć z niej tłuste plamy. Można do tego użyć chusteczek do kokpitu albo specjalnych preparatów i ściereczek z mikrofazy. Podczas nabłyszczania deski trzeba też uważać, żeby nie pobrudzić szyby. To dlatego preparaty w formie żelu lub mleczka sprawdzają się lepiej od sprejów.

Tapicerka ze skóry - Musi być miękka

Tapicerki z naturalnej skóry z czasem stają się coraz sztywniejsze – to wpływ promieni UV zawartych w świetle słonecznym. Tak samo jak w przypadku pielęgnacji ludzkiej skóry – jeśli chcecie uniknąć brzydkich zmarszczek i przebarwień, skórzaną tapicerkę trzeba odpowiednio pielęgnować.

Specjalistyczne środki nie tylko czyszczą powierzchnię, lecz także przywracają elastyczność skóry, a nawet zawierają filtry UV. Uwaga! Skórę można bardzo łatwo zniszczyć, jeśli używa się do niej zbyt ostrych preparatów albo nadmiernie moczy się ją podczas czyszczenia.

Fotele i kanapy - Upierz, usuń plamy

Foto: Auto Świat

Podstawa sukcesu: dokładne odkurzenie materiału, a następnie nałożenie piany czyszczącej na cały element, a nie tylko na jego fragment. Po wyszczotkowaniu pranej powierzchni wycieramy ją suchą i czystą szmatką, a następnie pozostawiamy otwarte auto do wyschnięcia.

Wiosenna kosmetyka nadwozia i wnętrza - to sport na świeżym powietrzu

Nie będziemy nikogo przekonywać, że samodzielne doprowadzenie auta zaniedbywanego przez zimowe miesiące do stanu „salonowego” to łatwe i szybkie zadanie – to nieprawda. Jeśli jednak lubicie samodzielnie pracować przy samochodzie, to po kilku godzinach ciężkiej pracy możecie liczyć na satysfakcję – wystarczy mieć cierpliwość i samozaparcie, a wyniki powinny być doskonałe.

Zanim zaczniecie pucowanie, upewnijcie się, że macie wszystko, co jest do tego potrzebne, czyli: odkurzacz, zestaw preparatów, zapas czystych szmatek, szczotkę i pędzelek.