• W przypadku wielu zastosowań najlepiej sprawdzą się wkrętarki o niewielkiej mocy, niskiej masie i i małych rozmiarach
  • Jeśli nastawiamy się bardziej na wiercenie niż wkręcanie, powinniśmy kupić sprzęt z bateriami o dużej pojemności i – w zależności od materiału, w którym wiercimy – o dużej mocy
  • Funkcja udaru w wiertarko wkrętarkach tylko nieznacznie zwiększa cenę urządzenia, ale ma wpływ na jego rozmiar i masę

Jeszcze kilka lat temu można było było stwierdzić, że im mocniejsza wkrętarka, tym lepsza, bo urządzenia miały raczej ograniczone osiągi. Obecnie w sklepach jest mnóstwo wiertarek i wiertarko-wkrętarek akumulatorowych o tak dużej mocy, że jest to sprzęt przeznaczony raczej do użytku profesjonalnego i tyko do konkretnych zastosowań. W przypadku wielu zastosowań, zwłaszcza amatorskich, można śmiało stwierdzić: im mniejsza wkrętarka, tym lepsza.

Co lepsze: wkrętarka na 10,8 V, 12V czy 18V?

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Ważne jest i napięcie, i pojemność baterii. Wraz z pojemnością rośnie wielkość i masa baterii.

Jeśli wkrętarka to nasze pierwsze narzędzie akumulatorowe, a często tak właśnie jest, musimy zdecydować się na system akumulatorowy. Śmiało możemy odrzucić wszystkie narzędzia wyposażone w baterie niklowo-kadmowe (Ni-Cd), w większości zostały one skutecznie wyparte przez baterie litowe (litowo-jonowe). Narzędzia na baterie Ni-Cd zdarzają się jeszcze, to sprzęt wprawdzie tani, ale kłopotliwy, o niskich osiągach i – z racji słabych i nietrwałych baterii – na chwilę. Warto brać WYŁĄCZNIE pod uwagę sprzęt na baterie Li-ion. W praktyce mamy do wyboru trzy opcje, ale możemy z góry zawęzić je do dwóch:

  • System 10,8 V/12 V: pomijając jakość i klasę urządzeń, oznaczenie 10,8V oraz 12V oznacza dokładnie to samo. Jedni producenci podają maksymalne napięcie trzech szeregowo połączonych ogniw litowo-jonowych, a inni napięcie „robocze” – 10,8V. Baterie o takim napięciu stosowane są w „małych” urządzeniach akumulatorowych, o stosunkowo niewielkiej mocy. Wbrew pozorom „stosunkowo niewielka” moc w wielu wypadkach wystarczy. Dobrą wiertarko-wkrętarką 10,8 V bez trudy wywiercimy 10-milimetrowy otwór w stali, 25-28 mm otwór w drewnie, wkręcimy wkręt w drewno albo obsadzimy kołek rozporowy, itp. Zaletą małych wiertarko-wkrętarek jest poręczność i lekkość, a także m.in. możliwość skręcania mebli, do czego nie nadają się duże wkrętarki 18/20V – bo są za mocne i nawet pomimo sprzęgła zrywają małe śruby, niszczą delikatny materiał.
  • System 18/20V: ta sama uwaga co w przypadku baterii 10,8/12V: w zależności od tego, jak producent opisze sprzęt, 18V i 20V oznacza to samo. Wiertarko-wkrętarki na takie napięcie to średnie i duże elektronarzędzia – są wśród nich urządzenia o bardzo wysokich osiągach porównywalnych mocą do urządzeń sieciowych. Zaleta dużych systemów: są w przypadku większości marek „bogatsze” niż systemy 10,8V, baterie 18-woltowe obsługują więcej urządzeń o dużym zapotrzebowaniu na energię, m.in. szlifierki kątowe, itp. Oznacza to, że jeśli mamy już wkrętarkę, baterie i ładowarkę, za niewielkie pieniądze możemy dokupować inne „gołe” narzędzia, które są kompatybilne z tymi samymi bateriami co wkrętarka.
  • System 14,4 V : osiągi inne parametry pomiędzy 10,8 a 18V: ani małe i lekkie, ani bardzo mocne. To napięcie cześciej stosowane jest w narzędziach z linii amatorskich niż profesjonalnych, systemy są mało rozbudowane. Niektórzy fachowcy mówią wprost: to ślepa uliczka.
  • System 20/40V: są narzędzia, które zasilane są bateriami 20/40V – oznacza to, że jedna bateria obsługuje urządzenia 20-woltowe i 40-woltowe. Takie zasilanie spotyka się i w sprzęcie z najwyższej półki, i w najtańszych systemach marketowych. To raczej margines rynku.

Wkrętarka akumulatorowa mała czy duża?

Zbyt duża wkrętarka w warunkach domowych może okazać się skrajnie nieporęczna i niepraktyczna: nie nadaje się do skręcania delikatnych mebli, jest ciężka, długotrwałą praca takim narzędziem może okazać się męcząca. Sprzęt 18/20-woltowy bardziej przydaje się do prac „zewnętrzno-budowlanych” – np. skręcania dużych elementów drewnianych – niż domowych. Wyjątkiem są wiertarko-wkrętarki udarowe, które jeśli są zbyt małe – okazują się nieskuteczne podczas wiercenia w betonie. Ciekawostka: wśród małych, 10,8-woltowych wkrętarek niektórzy producenci oferują wersje „light duty” – o obniżonym momencie skręcającym. Takie wkrętarki są świetnym narzędziem do skręcana mebli z Ikei albo płyt wiórowych „pół na pół z powietrzem”, które łatwo zniszczyć.

Warto wziąć wymienione kwestie pod uwagę, być może warto więcej pieniędzy zainwestować w większy system, a dodatkowo dokupić tylko jeden element mniejszego systemu narzędzi: właśnie wkrętarkę.

Z udarem czy bez?

To pytanie głównie dla kupujących narzędzia 18/20-woltowe (mniejsze też występują z funkcją udaru, ale rzadziej ten udar do czegokolwiek się przydaje). Wersje wiertarek z udarem są nieznacznie droższe od wiertarek bez tej funkcji, tak więc pokusa, by w to zainwestować jest duża. Warto, jeśli planujemy z tej funkcji korzystać; jeśli nie – nie warto! Rzecz w tym, że funkcja udaru w wiertarce wynika z dołożeniu jednego modułu, który wydłuża urządzenie (mniejsza poręczność) i czyni je cięższym.

Wiertarki SDS

Foto: Auto Świat
Wiertarki z uchwytem SDS służą do wiercenia w betonie oraz do skuwania np. kafelków

Te same baterie, które zasilają „zwykłe” wiertarko-wkrętarki, mogą zasilać wiertarki z uchwytem SDS. Są to wiertarki służące wyłącznie do wiercenia – nie do wkręcania, a zwłaszcza służą do wiercenia z udarem. Niewielka, niskoobrotowa wiertarka na wiertła SDS (czyli ze specjalnym uchwytem, takie wiertła nie pasują do zwykłych cylindrycznych uchwytów wiertarskich) bardzo dobrze radzi sobie z wierceniem w betonie. Taką wiertarką po wyłączeniu funkcji obrotów można też np. skuwać kafelki, jednak ostrożnie – łatwo takie urządzenie przeciążyć i zepsuć.

Foto: Auto Świat
Mimo niskich obrotów małą wiertarka udarowa SDS dość łatwo wierci dziurę w twardym materiale

Moment i obroty

By porównać osiągi wiertarko-wkrętarek, powinniśmy zwrócić uwagę, na maksymalny moment dokręcania oraz maksymalne obroty. Wysokie maksymalne obroty ułatwiają wiercenie otworów (dobre wiertarko-wkrętarki 10,8V kręcą się do prędkości 1300-1400 obr./min., urządzenia 18-woltowe osiągają nawet 1800-2000 obr./min.). Jeśli chodzi o moment dokręcania, to „miękki” (czyli ograniczony sprzęgłem urządzenia) moment obrotowy na poziomie do kilkunastu Nm jest najbardziej odpowiedni do skręcania mebli i drobnych prac domowych, do skręcania niewielkich śrub, urządzeń z obudowami z tworzywa, itp. Większy moment potrzebny jest do prac w drewnie – w zależności od zastosowania potrzebny jest moment 50, a nawet ponad 100 Nm. W amatorskim zastosowaniu 18-woltowe wkrętarki, które mają maksymalny moment dokręcana na poziomie 50 Nm w zupełności wystarczą, ale jeśli ktoś np. skręca konstrukcje dachowe z drewna wkrętami o długości kilkunastu cm, może potrzebować nawet 130 Nm. Raczej należy trzymać się zasady: kupujemy nie mocniejszy sprzęt niż jest nam potrzebny, gdyż mocniejszy jest cięższy, większy i mniej poręczny. Warto natomiast zwrócić uwagę na uchwyt wiertarski: w przypadku większych wiertarko-wkrętarek powinien on być w całości wykonany z metalu.

Ile to musi kosztować?

Wśród wiertarko-wkrętarek o jakości profesjonalnej sprzęt mniejszy (10,8/12V) jest znacząco tańszy niż narzędzia większe, 18-woltowe. Bardzo dobry zestaw (2 baterie, ładowarka oraz wiertarko-wkrętarka) na 10,8 V kupimy za 500-600 zł. Dobry zestaw 18-woltowy do amatorskiego użytku ale o jakości profesjonalnej kupimy za ok. 1000 zł. W sprzedaży jest też coraz więcej wyraźnie tańszych i czasem nawet niezłych zestawów mniej renomowanych marek – duży, niezły zestaw można kupić nawet za 400-500 zł. A skoro ma gwarancję, to... można zaryzykować.  

Reasumując...

Odpowiednia wiertarko-wkrętarka lub wiertarka na baterie nie musi być wyposażona we wszystkie możliwe funkcje – lepiej mieć dwa narzędzia do różnych zastosowań a nawet jedno, ale pasujące do tego, co będziemy robić.

Wiertarko-wkrętarki w najlepszych cenach - sprawdź nasze propozycje