Czy moje opony są ciągle bezpieczne, czy powinienem(-nam) już kupić nowe? O ile nie są to uszkodzenia mechaniczne, to kierowca samochodu przeważnie tego nie wie. W rezultacie wymienia opony zbyt szybko lub jeździ na takich, które nie powinny być już w użyciu, bo są po prostu niebezpieczne! Według przepisów opony możemy użytkować do momentu, gdy ich bieżnik nie będzie niższy niż 1,6 mm. Tymczasem niektórzy producenci zachęcają do szybszej wymiany opon. Kogo słuchać? Proponowane testy opon mają zwiększyć świadomość konsumentów, czyli nas, kierowców.

Foto: Michelin

Michelin proponuje transparentność, czyli testowanie nie tylko opon nowych, ale również startych do wspomnianego granicznego poziomu. Zestawienie wyników pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy dana opona rzeczywiście jest dobra, czy tylko została zaprojektowana pod testy i potem szybko traci swoje początkowe właściwości wraz ze zużywaniem się bieżnika. Według francuskiego producenta cała branża oponiarska powinna dążyć do zapewnienia długotrwałych osiągów (z ang. Long Lasting Performance), czyli do projektowania opon, które zapewniają bezpieczeństwo od nowości do zużycia.

Według ekspertów Michelin opony o znacznym stopniu zużycia powinny być testowane według tych samych kryteriów, które są stosowane dla nowych opon, ponieważ są one powszechnie uznawane i odpowiadają prawdziwym warunkom drogowym. W tym przypadku kluczowa jest droga hamowania z prędkości 80 do 20 km/h mierzona na mokrej nawierzchni, czyli pokrytej milimetrową warstwą wody. Wydaje się, że to niewiele, ale taka ilość wody występuje na asfalcie jedynie podczas mocnej burzy. Prędkość 80 km/h również nie jest przypadkowa. Badania wykazują, że poniżej niej dochodzi do największej liczby wypadków drogowych.

Różnice w długości hamowania widać gołym okiem. Nie wszystkie opony utrzymywały parametry w bezpiecznych granicach (wykresy przedstawiają drogę hamowania opon nowych, z bieżnikiem o wysokości 3 mm oraz przy znacznym stopniu zużycia - 1,6 mm wysokości bieżnika). Co interesujące, słabe wyniki przytrafiają się nie tylko tanim oponom z niższej półki rynkowej.

Foto: Michelin
Test przeprowadzony przez Michelin na torze w Ladoux w 2016 r. na oponach Michelin i oponach konkurencji dostępnych w sprzedaży w Europie

Celem inicjatywy Michelin jest ustalenie dopuszczalnego poziomu bezpieczeństwa dla opon o znacznym stopniu zużycia. Minimalny próg przyczepności na mokrej nawierzchni dobrze obrazuje właśnie długość drogi hamowania, co wykazano podczas przeprowadzonych testów. W ten sposób możliwe będzie wyeliminowanie z rynku opon niebezpiecznych. Użytkownik będzie lepiej informowany o właściwościach opon w poszczególnych fazach ich życia i będzie mógł świadomie podjąć decyzję kiedy zmienić opony. Dłuższa i nadal bezpieczna jazda na oponach do tego przystosowanych pozytywnie wpłynie na środowisko naturalne, jak i kieszenie kierowców.

Foto: Michelin